W ubiegłych latach Joulie zagrała na najważniejszych polskich festiwalach, otworzyła koncerty Darii Zawiałow, Myslovitz i Agnieszki Chylińskiej, pojawiła się w brytyjskim BBC i ITV, a w 2025 roku wystąpiła na festiwalu ESNS, dołączając do programu European Talent Exchange. Obecnie walczy o miejsce w półfinałach programu Must Be The Music, a w pierwszym odcinku podbiła serca jurorów otrzymując 4 x tak!

Joulie, gratulacje! Cztery razy „TAK” w takim programie to nie lada wyczyn. Który z komentarzy jurorów zapadł Ci najbardziej w pamięć i dlaczego? Czy opinia któregoś z nich – np. Miuosha czy Natalii Szroeder – była dla Ciebie szczególnie stresująca?
Dziękuję bardzo! Wszystkie opinie były wspaniałe i mieliśmy to szczęście, że były również bardzo pozytywne, ale chyba najbardziej utkwił mi w głowie komentarz Natalii Szroeder, która powiedziała, że moja piosenka zapada w pamięć i ma szansę stać się hitem. To naprawdę wielkie wyróżnienie dla artysty.
Z kolei komentarz Miuosha o tym, że jesteśmy intrygujący, to dla mnie również wyjątkowy komplement, ponieważ nigdy nie starałam się iść za trendami i cierpliwie czekałam na swój moment, żeby dotrzeć do serc ludzi z muzyką, którą tworzę.
Masz za sobą imponujące doświadczenie międzynarodowe – finał konkursu na Glastonbury, występy na NOS Alive czy w BBC Introducing. Jak to jest wrócić na polskie podwórko i stanąć przed rodzimą publicznością w talent show? Czy to większa trema, czy może czujesz teraz większy spokój?
To wspaniałe uczucie, czuję się tu jak w domu. Na pytanie Miuosha dotyczące mojej działalności zagranicznej, tego jak widzę swoją przyszłość w Polsce oraz dlaczego zdecydowałam się na udział w programie, odpowiedziałam, że w sercu zawsze byłam Polką i to jest kraj, w którym się urodziłam. To wszystko ma dla mnie naprawdę wyjątkowe miejsce w sercu.
Czuję, że to jest mój moment, żeby wrócić do źródła i tworzyć w ojczystym języku, co zresztą robię już od kilku lat.
Twoja najnowsza twórczość to powrót do języka polskiego pod skrzydłami wytwórni Kayax. Czy pisanie tekstów w ojczystym języku po sukcesach w Wielkiej Brytanii zmieniło Twój sposób ekspresji? Tytuł albumu „Wyśpię się po śmierci” brzmi bardzo intensywnie – co za nim stoi?
Język polski powrócił do mnie bardzo naturalnie jakieś dwa lata temu. Początkowo trochę się przed tym broniłam, ale obecnie dużo łatwiej pisze mi się po polsku niż po angielsku. Czuję silne emocjonalne połączenie z ojczystym językiem i z jakiegoś powodu mimo dziesięciu lat spędzonych w Wielkiej Brytanii to właśnie po polsku wyrażam uczucia, które trudno byłoby mi dziś oddać po angielsku. Nie wynika to z nieznajomości języka, tylko z jakiejś magii, która wydarzyła się dwa lata temu i skierowała mnie w stronę pisania po polsku.
Natomiast za moim albumem „Wyśpię się po śmierci” stoi mój humor, który jest dużą częścią mojej osobowości i moich koncertów na żywo. Dosłownie ten tytuł oznaczał, że jako wciąż jeszcze wtedy niezależna artystka miałam wszystko na głowie i ledwo starczało mi czasu, żeby się wyspać.
Tytuł mini albumu został również zainspirowany moją życiową dewizą, że najfajniejsze rzeczy dzieją się zawsze po zmroku i czasem warto się nie wyspać, żeby naprawdę doświadczyć życia.
W programie wystąpiłaś z Krzysztofem Bryllem i Michałem Pankowskim. Podkreślasz, że to „muzyczni przyjaciele”. Jak ważna jest dla Ciebie ta zespołowa energia w świecie, który często stawia na solistów?
Jest ogromnie ważna. Dobra energia w zespole to podstawa. Bez niej nie ma chemii, która jest potrzebna, żeby działy się muzyczne cuda. Nie ma dla mnie nic lepszego niż granie w naszym składzie.
Oczywiście zdarzają się momenty, kiedy muszę zagrać z muzykami sesyjnymi z powodów logistycznych. To wciąż są wspaniałe koncerty, ale przyjaźń na scenie rezonuje na wszystkie strony i sprawia, że ludzie naprawdę to czują.
Singiel „Tęsknię” połączyłaś z piękną akcją charytatywną na rzecz schroniska Azyl w Dzierżoniowie. Skąd pomysł, by premierę utworu wykorzystać do promocji adopcji psów? Czy media społecznościowe i zasięgi to dla Ciebie przede wszystkim narzędzie do pomagania?
Od dawna chodził mi po głowie taki pomysł już przy jednym z moich pierwszych polskich utworów, ale wtedy nie do końca wiedziałam, jak się za to zabrać. Tym razem, przy okazji wydania utworu „Tęsknię”, gwiazdy magicznie się ułożyły i okazało się, że w moim otoczeniu jest koleżanka ze studiów, która była stałą wolontariuszką w tym schronisku.
Przez chwilę się wahałam, bo nie wiedziałam, jak uda nam się to wszystko zrealizować, ale poszłam za głosem serca i od tamtego momentu wszystko potoczyło się jak po maśle. Podczas nagrań naprawdę wydarzyła się magia, a już po zaledwie kilku tygodniach naszej akcji mieliśmy trzy adopcje!
Cieszę, się że nasze social media mogły przydać się, aby komuś pomóc. Osobiście uważam, że artyści i osoby publiczne powinny wykorzystywać swoje zasięgi w social mediach do pomocy i czynienia dobra.

Jesteś dumną Lubinianką i często wspominasz o swoich korzeniach. Jakie to uczucie być ambasadorką swojego miasta na tak wielkiej scenie? Czy masz jakąś radę dla młodych artystów z mniejszych miejscowości, którzy marzą o Glastonbury czy dużych festiwalach?
To wspaniałe uczucie. Oprócz bycia artystką pracuję również jako edukatorka i często myślę o tym, jak ważne jest pokazywanie młodym ludziom, ile można w życiu osiągnąć, jeśli mocno wierzy się w siebie i nie poddaje przy pierwszym upadku.
Mam cichą nadzieję, że choć dla jednej młodej osoby z Lubina mogę dziś być przykładem na to, że można i warto stawiać na swoje marzenia.
Obecnie trwa walka o „Dziką Kartę” i bezpośredni awans do półfinału. Gdybyś mogła teraz powiedzieć coś bezpośrednio do widzów, którzy trzymają telefon z aplikacją w dłoni – dlaczego to właśnie Joulie Fox powinna znaleźć się w odcinkach na żywo?
Jak powiedział Miuosh, Joulie Fox jest intrygująca. W rękawie mam piękne, wpadające w ucho kompozycje i dużo pozytywnej, kobiecej energii. Jestem nieoczywistym wyborem i myślę, że na polskiej scenie muzycznej przyda się dziewczyna z pazurem i rockowym zacięciem!

Z góry dziękuję za każdy głos, który przybliży nas do półfinałów.
Dziękujemy za rozmowę i podzielenie się swoją historią. Powodzenia w Must Be The Music i nie tylko! Naszych czytelników zapraszamy do śledzenia Joulie w mediach społecznościowych oraz do słuchania jej muzyki:
Social media:
Instagram: @jouliefox
Facebook: @jouliefox
Spotify:
https://open.spotify.com/artist/5hE1IPeVSiRpzsHBBBpzy4?si=NfTQH6p3T5OBX_dc2VWMCQ
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.