Brak opadów w ostatnich miesiącach doprowadził do znacznego deficytu wody w glebie, obniżenia poziomu wód gruntowych oraz wysychania wielu terenów naturalnych. Eksperci podkreślają, że sytuacja jest szczególnie niepokojąca w południowo-zachodniej części stanu, obejmującej m.in. okolice Fort Myers, Naples czy Cape Coral.
Tak poważna susza zwiększa również ryzyko pożarów lasów i terenów trawiastych. W wielu częściach Florydy pojawiły się już pierwsze pożary, które w ostatnich dniach wybuchały w kilku hrabstwach. W wielu miejscach wprowadzono ograniczenia dotyczące używania ognia na otwartym terenie, a służby apelują do mieszkańców o szczególną ostrożność, ponieważ bardzo suche warunki sprzyjają szybkiemu rozprzestrzenianiu się ognia.
Meteorolodzy zwracają uwagę, że poprawa sytuacji może nastąpić dopiero wraz z nadejściem bardziej wilgotnego sezonu, który na Florydzie zazwyczaj rozpoczyna się późną wiosną. Do tego czasu region może nadal doświadczać bardzo suchych i gorących warunków.
Jeśli prognozy się sprawdzą, nadchodzące tygodnie będą kluczowe dla rolnictwa, przyrody oraz gospodarki wodnej w tej części Florydy.
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.