Masz dopiero 21 lat, a już występowałaś na największych scenach w Polsce. Kiedy poczułaś, że muzyka to Twoja droga?
Szczerze? Wiedziałam to od dziecka. Nie wyobrażam sobie życia bez muzyki, sztuki i dzielenia się tym, co mam w środku. To coś, co napędza mnie do życia – czuję, że to moja misja. Wiem, że mam dużo do powiedzenia, dobrze czytam otoczenie i emocje, a to jest niezwykle ważne w tworzeniu sztuki.
Współpracowałaś i występowałaś obok takich artystów jak Doda, Piotr Cugowski czy Marika. Które z tych doświadczeń było dla Ciebie przełomowe?
Wszystkie występy na dużych scenach były świetnym doświadczeniem – dzięki nim poznałam wielu ludzi i lepiej zrozumiałam świat branży. Jednak najwięcej dały mi moje pierwsze występy w dzieciństwie. To one pomogły mi pokonać tremę, nauczyły, jak sobie z nią radzić, jak występować i nawiązywać kontakt z publicznością.

Jesteś laureatką Festiwalu JoseSong i bierzesz udział w projektach Fundacji. Co ten etap zmienił w Twoim podejściu do muzyki?
Fundacja JoseSong, a dokładniej Karolina Rudzik, która ją prowadzi, pokazała mi, że jako początkujący, niezależni artyści nie musimy być ze wszystkim sami. Są ludzie, którzy potrafią uwierzyć w nasz talent i pomóc bezinteresownie – a na początku drogi to naprawdę bezcenne.
Śpiewałaś m.in. w Varso Tower i na stadionie Polonii. Czy jest występ, który szczególnie zapadł Ci w pamięć?
Myślę, że pamiętam wszystkie moje występy, zwłaszcza te, gdy śpiewałam w chórkach u takich artystów jak Doda, Marika czy Piotr Cugowski. Jednak największe emocje dają mi koncerty z moją własną muzyką. Często wracam myślami do momentów, gdy widzę, jak ludzie – zarówno bliscy, jak i zupełnie obcy – bawią się przy moich utworach, a ja nawiązuję z nimi prawdziwy kontakt ze sceny.
Twoja muzyczna droga rozwija się bardzo dynamicznie – czy był moment zwątpienia, który szczególnie Cię czegoś nauczył?
Momenty zwątpienia pojawiają się często, szczególnie gdy robisz coś, czego efekty nie są od razu widoczne. Wtedy najważniejsza jest wytrwałość. Gdyby nie moja pasja i miłość do muzyki, pewnie dawno bym się poddała. Ta droga to trochę jak wspinaczka na Mount Everest – z naszej perspektywy nie widać szczytu, ale napędza nas to uczucie, że z każdym krokiem jesteśmy bliżej spełnienia.
Twój utwór „Happy End?” zdobył popularność i viral na TikToku. Jak odbierasz takie reakcje słuchaczy?
Myślę, że każdy artysta chce, aby jego muzyka trafiała do jak największej liczby ludzi. Widok, że moje piosenki rezonują ze słuchaczami, bardzo buduje i daje motywację do dalszej pracy. Wierzę, że to dopiero początek i że jeszcze nie jeden mój utwór stanie się viralem.
Co najczęściej inspiruje Cię do pisania własnych piosenek – emocje, doświadczenia czy obserwacje świata?
Zawsze zaczyna się od emocji – bez nich nie powstaje żadna piosenka. Inspiruje mnie właściwie wszystko: od drobnych spotkań z obcymi ludźmi po własne relacje i doświadczenia. Najczęściej piszę pod wpływem konkretnego uczucia, ale uczę się też wracać do emocji z przeszłości, żeby oddać je jak najdokładniej w muzyce.
Znalazłaś się w gronie 12 uczestników ZAiKS Music Camp spośród setek zgłoszeń. Czego nauczyło Cię to doświadczenie?
Na pewno tego, że w grupie jest siła – i to nie jest banał, tylko prawda. Poznałam tam wielu świetnych muzyków, zobaczyłam, jak każdy z nas pracuje i jak wygląda proces tworzenia z różnych perspektyw. To było bardzo inspirujące doświadczenie.
Na co dzień tworzysz realistyczne tatuaże. Czy ta forma sztuki wpływa na Twoją muzykę?
Raczej nie wpływa bezpośrednio, bo to dwie różne dziedziny, choć obie artystyczne. Dzięki pracy poznaję jednak wielu ciekawych ludzi z różnych środowisk, co sprawia, że nie zamykam się tylko w świecie muzyki.
Wspomniałaś, że planujesz zmianę stylistyki. W jakim kierunku chcesz się teraz rozwijać jako artystka?
Pracuję teraz nad czymś zupełnie innym niż to, co wydawałam wcześniej. Przeszłam dużą przemianę wewnętrzną i czuję, że w końcu odnalazłam siebie. Chcę dawać kobietom energię i siłę – coś, nad czym sama intensywnie pracowałam. Myślę, że brzmieniowo i wizerunkowo zaskoczę słuchaczy, ale wierzę, że poczują w tym autentyczność. Bardzo czekam na nadchodzące premiery i mam nadzieję, że odbiją się szerokim echem.
Dziękujemy za inspirującą rozmowę i podzielenie się swoją historią. Trzymamy kciuki za kolejne muzyczne kroki i nadchodzące premiery!
Zachęcamy do śledzenia Elis w mediach społecznościowych i na platformach streamingowych:
Instagram: @elis_pryka
Facebook: @Elis
TikTok: @elis_pryka
YouTube: Elis
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.