W styczniu 2026 roku front atmosferyczny przyniósł ze sobą niezwykle chłodne powietrze, które dotarło aż na południe Stanów Zjednoczonych. W rezultacie ostatnie deszcze nad Panhandle zostały ochłodzone tak bardzo, że przemieniły się w śnieg — zjawisko stojące w ostrym kontraście do typowego klimat subtropikalnego Florydy.
Co niezwykle, to już drugi rok z rzędu, gdy ta część Florydy doświadcza opadów śniegu — choć tym razem było to znacznie skromniejsze wydarzenie niż w styczniu 2025 roku. Wówczas region ten został pokryty rekordową pokrywą białego puchu, sięgającą nawet ponad 20 cm w niektórych miejscach, co było największym opadem od XIX wieku.
Śnieg pojawił się przede wszystkim w zachodniej części Panhandle, w okolicach Pensacoli i terenach na zachód od Tallahassee — czyli miejscach, gdzie zimowe ochłodzenie najczęściej, choć nadal rzadko, dociera głębiej na południe.
Choć Floryda doświadcza czasem chłodnych zim, to śnieg na jej południu jest zjawiskiem bardzo rzadkim. Historycznie do podobnych opadów dochodzi niezwykle rzadko — a jeśli już, to zwykle tylko w północnej części stanu.
Niektórzy meteorolodzy łączą te niespodziewane zimowe epizody z ruchami wiru polarnego (polar vortex) i silniejszymi koi z Arktyki, które w niektórych sezonach potrafią sięgać znacznie dalej na południe, przynosząc zimno nawet do stanów południowych.
Choć śnieg utrzymywał się tylko przez krótki czas i w minimalnych ilościach, internauci szybko podzielili się zdjęciami i filmami z tej rzadkiej sceny — białe płatki na tle palm i piasku wywołały emocje zarówno wśród mieszkańców, jak i obserwatorów z całego kraju.
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.