Rodzinne wakacje na Arubie w jednej chwili zamieniły się w dramatyczną walkę o życie. Podczas przejażdżki na dmuchanych kołach ciągniętych przez motorówkę doszło do poważnego wypadku. Wśród uczestników wycieczki był ratownik, który tego dnia nie pełnił służby. Kiedy zobaczył swoich bliskich w wodzie, natychmiast ruszył im na pomoc.
Do wypadku doszło 11 sierpnia 2026 roku podczas rodzinnego pobytu na Arubie. Marcelo Lorenzo, ratownik związany z Hollywood Ocean Rescue na Florydzie, wypoczywał na wyspie razem ze swoimi bliskimi.
Rodzina zdecydowała się na popularną atrakcję wodną – przejażdżkę na dmuchanych kołach ciągniętych za motorówką.
Według relacji medialnych podczas jednego z zakrętów jedno z ciągniętych kół z dużą prędkością uderzyło w zakotwiczony katamaran. Siła zderzenia była ogromna. Uczestnicy zostali wyrzuceni do wody, a kilka osób odniosło obrażenia.
Lorenzo nie potrzebował czasu na zastanowienie. Choć był na wakacjach i nie pełnił służby, zadziałały jego doświadczenie oraz szkolenie ratownicze.
Jedną z osób wymagających natychmiastowej pomocy był jego ojciec, który po wypadku znalazł się pod katamaranem. Lorenzo pomógł mu wydostać się z niebezpiecznego miejsca i dotrzeć do drabinki.
Chwilę później zauważył kolejną osobę znajdującą się w jeszcze poważniejszym niebezpieczeństwie.
Kuzynka ratownika znajdowała się w wodzie twarzą w dół i była nieprzytomna. Lorenzo natychmiast do niej podpłynął, sprawdził puls i utrzymywał ją na powierzchni.
Następnie, przy pomocy osób znajdujących się na katamaranie, udało się wyciągnąć kobietę z wody i udzielić jej dalszej pomocy.
W sytuacji, w której każda sekunda mogła mieć znaczenie, szkolenie ratownicze Lorenzo okazało się bezcenne.
Hollywood Fire Rescue zwróciło uwagę na szybką reakcję i opanowanie ratownika. To, czego przez lata uczył się podczas szkoleń i wykorzystywał w swojej pracy, tym razem musiał zastosować, aby pomóc własnej rodzinie.
Historia z Aruby pokazuje również, jak szybko popularna wakacyjna atrakcja może zamienić się w niebezpieczną sytuację. Sporty wodne, szczególnie te odbywające się przy większych prędkościach, wymagają zachowania szczególnej ostrożności i odpowiednich procedur bezpieczeństwa.
Dla Marcelo Lorenzo miały to być zwykłe rodzinne wakacje. Ostatecznie znalazł się jednak w sytuacji, w której jego zawodowe przygotowanie mogło zdecydować o życiu najbliższych.
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.