Władze stanowe apelują do mieszkańców zachodniego wybrzeża o ewakuację, ostrzegając, że pozostanie na zagrożonych terenach może skutkować śmiercią. Autostrady prowadzące z Florydy są zakorkowane, a na niektórych stacjach benzynowych kończy się paliwo.
Dwa tygodnie po uderzeniu huraganu Helena, Floryda ponownie stanie w obliczu katastrofalnego cyklonu. Huragan Milton dotrze do lądu w ciągu najbliższych 24 godzin, kierując się w stronę Tampy. Będzie to największy huragan, jaki nawiedził tę aglomerację od ponad stu lat. To właśnie na zachodnim wybrzeżu Florydy, w okolicach Tampy, Milton ma uderzyć w ciągu doby.
🇺🇸⚡️ Following President Biden, US Secretary of State Blinken canceled his trip to Germany, – State Department spokesman Miller
— Slava 🇺🇦 (@Heroiam_Slava) October 9, 2024
The reason is quite good – Hurricane Milton, which is now moving towards Florida (in the video you can see what it looks like from space).
Experts say… pic.twitter.com/zdMuFWE8ip
Burmistrz Tampy, Jane Castor, ponownie stanowczo przestrzega mieszkańców przed pozostaniem w strefach objętych obowiązkową ewakuacją. „To jest coś, co wcześniej mogliście zobaczyć tylko w filmach. Jeśli pozostajecie w domach zagrożonych zalaniem na wysokość ponad trzech metrów, to jakbyście wkładali się do trumny” – stwierdził. Po ulicach Tampy oraz innych zagrożonych obszarach jeżdżą policyjne radiowozy, z których nadawane są apele o ewakuację.
W znacznej części zachodniej Florydy brakuje paliwa na stacjach, a lotniska wzdłuż wybrzeża zostały zamknięte. W niektórych hrabstwach wprowadzono godzinę policyjną.
Czytaj również:
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.