Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors

Anna Lewandowska na trybunach. Chicago Fire wygrało, ale tym razem bez gola Roberta Lewandowskiego

Sport
07 sierpnia 2026
Foto: FB @ Anna Lewandowska

Chicago Fire Roberta Lewandowskiego rozpoczęło rywalizację w Leagues Cup od zwycięstwa. Zespół Polaka pokonał meksykański Club Necaxa 2:0 na SeatGeek Stadium w Bridgeview.. Zespół Roberta Lewandowskiego pokonał meksykański Club Necaxa 2:0 na SeatGeek Stadium w Bridgeview.

Polski napastnik tym razem nie wpisał się jednak na listę strzelców


Jeszcze kilka dni temu Robert Lewandowski był głównym bohaterem Chicago Fire. W spotkaniu z Charlotte FC Polak zdobył dwie bramki, zapewniając swojej drużynie zwycięstwo 2:1. W czwartkowym meczu Leagues Cup gole zdobywali jednak jego koledzy.


Dean i Gutman zapewnili zwycięstwo Chicago Fire


Chicago Fire objęło prowadzenie w 31. minucie, kiedy do siatki trafił Jonathan Dean. Była to dopiero druga bramka 29-letniego obrońcy w barwach pierwszego zespołu Chicago Fire.

Na drugiego gola kibice czekali do 69. minuty. Wynik na 2:0 ustalił Andrew Gutman. Necaxa nie znalazła odpowiedzi i spotkanie zakończyło się pewnym zwycięstwem gospodarzy.


Chicago Fire – Necaxa 2:0
⚽ 1:0 Jonathan Dean (31′)
⚽ 2:0 Andrew Gutman (69′)
Mecz rozegrano na SeatGeek Stadium w Bridgeview w ramach fazy grupowej Leagues Cup.


Robert Lewandowski tym razem bez bramki


Po dwóch trafieniach w poprzednim spotkaniu oczekiwania wobec Roberta Lewandowskiego były spore. Tym razem polski napastnik nie powiększył swojego dorobku strzeleckiego, ale jego drużyna poradziła sobie znakomicie i rozpoczęła Leagues Cup od kompletu punktów.
Na trybunach Roberta wspierała Anna Lewandowska. Można więc z przymrużeniem oka powiedzieć, że tym razem nie przyniosła mężowi szczęścia pod bramką rywala, ale Chicago Fire szczęścia zdecydowanie nie zabrakło.


Co dalej z Chicago Fire?


Kolejnym rywalem Chicago Fire w Leagues Cup będzie Santos Laguna. Spotkanie również zostanie rozegrane na SeatGeek Stadium.


Po dwóch golach przeciwko Charlotte FC i bezbramkowym występie z Necaxą polscy kibice będą czekać, czy Robert Lewandowski ponownie trafi do siatki w kolejnym spotkaniu.


Dodaj komentarz