Według analiz rynku nieruchomości i danych demograficznych liczba osób przeprowadzających się na Florydę z innych stanów spadła aż o około 93% w ciągu trzech lat. W 2022 roku saldo migracji wynosiło ponad 310 tys. nowych mieszkańców, natomiast w ubiegłym roku było to już tylko około 22 tys.
Eksperci wskazują kilka powodów tego trendu. Przede wszystkim skończył się pandemiczny boom pracy zdalnej — coraz więcej firm wymaga powrotu do biur, co ogranicza możliwość życia w dowolnym miejscu. Do tego dochodzą rosnące ceny nieruchomości, wysokie koszty ubezpieczeń oraz ogólny wzrost kosztów życia w popularnych miastach Florydy.
Miami i południowa Floryda nadal przyciągają specjalistów z innych stanów oraz inwestorów szukających nowych możliwości zawodowych i biznesowych. Region pozostaje ważnym centrum finansowym, technologicznym i turystycznym.
Warto też podkreślić, że populacja Florydy wciąż rośnie — choć wolniej niż w czasie pandemii. Wzrost ten wynika m.in. z migracji zagranicznej oraz naturalnego przyrostu ludności.
Czy Floryda wróci jeszcze na szczyt listy najpopularniejszych kierunków migracyjnych w USA? Na razie wszystko wskazuje na stabilizację po wyjątkowym, pandemicznym boomie. Jedno jest pewne — „Sunshine State” nadal pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych i pożądanych miejsc do życia w Stanach Zjednoczonych.
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.