Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors

Tragiczna pomyłka u weterynarza w USA. Pies miał dostać zastrzyk na alergię, został poddany eutanazji

USA
17 września 2026

Rodzina z Utah przeżywa podwójną tragedię po wizycie w klinice weterynaryjnej, która miała być zwykłym, rutynowym spotkaniem. Cody i Amy Zylks przywieźli ciało swojego 16-letniego psa Remy’ego do kremacji, a razem z nim zabrali swoją drugą suczkę, Lilly. Ona miała otrzymać jedynie zastrzyk przeciwalergiczny.

Zamiast tego doszło do dramatycznej pomyłki.

Rutynowy zastrzyk zakończył się tragedią

Do zdarzenia doszło 11 września 2026r. w Southern Utah Animal Hospital w Cedar City w stanie Utah.

Jak relacjonuje rodzina, Cody Zylks wcześniej zadzwonił do kliniki i umówił Lilly na zastrzyk przeciw alergii. Po przyjeździe miał jeszcze raz potwierdzić w recepcji imię psa oraz powód wizyty.

W tym samym czasie rodzina załatwiała formalności związane z kremacją Remy’ego, który zmarł w wieku 16 lat.

Cody wszedł z Lilly do gabinetu. Jak później opowiadał mediom, wszystko początkowo wyglądało tak samo jak podczas wcześniejszych wizyt związanych z leczeniem alergii.

Lilly zaczęła nagle wiotczeć

Po podaniu zastrzyku właściciel zauważył jednak, że Lilly zaczyna tracić siły i wiotczeć.

Zapytał lekarza, co się dzieje.

Wtedy dowiedział się, że zamiast leku przeciwalergicznego psu podano preparat przeznaczony do eutanazji.

Według relacji Cody’ego był tak zszokowany, że upadł na kolana. Rodzina podkreśla, że Lilly była dla nich członkiem rodziny i nie można jej po prostu „zastąpić” innym zwierzęciem.

Jak mogło dojść do takiej pomyłki?

Weterynarz dr Zachary Francisco później przyznał, że w klinice doszło do poważnego błędu.

Według jego wyjaśnień pracownik poinformował go, że w gabinecie czeka zwierzę przeznaczone do eutanazji. W tym samym czasie na zabieg eutanazji miał być zapisany kot, który ostatecznie nie pojawił się na swojej wizycie.

To właśnie błędna komunikacja między personelem miała doprowadzić do tragicznego pomylenia pacjentów. Lekarz przeprosił rodzinę za to, co się wydarzyło.

Rodzina rozważa kroki prawne

Cody i Amy Zylks mówią, że nadal próbują pogodzić się ze stratą dwóch ukochanych zwierząt w tak krótkim czasie.

Rodzina rozważa podjęcie kroków prawnych. Jednocześnie właściciele Lilly apelują do innych opiekunów zwierząt, aby podczas wizyt weterynaryjnych upewniali się, jaki lek lub preparat ma zostać podany ich pupilowi.

Lilly miała około 9,5 roku. Amy Zylks opisywała ją jako pełną energii suczkę o bardzo wyrazistym charakterze. Zwykła wizyta związana z alergią miała potrwać tylko chwilę. Zakończyła się jednak stratą, której jej właściciele się nie spodziewali.

Źródła: ABC4/KTVX, Scripps News


Dodaj komentarz