Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors

Pilot „namalował” Mona Lisę nad USA. Zamiast pędzla użył… samolotu

USA
23 września 2026

Pilot niewielkiego samolotu zamienił trasę swojego lotu w gigantyczne dzieło sztuki. Lecąc nad Oklahomą i Arkansas, odtworzył charakterystyczny zarys „Mony Lisy” Leonarda da Vinci. Cała operacja zajęła niemal cztery godziny.

Nie oznacza to jednak, że portret był widoczny gołym okiem na niebie. „Obraz” powstał dzięki zapisowi GPS trasy samolotu, który po wyświetleniu na mapie śledzenia lotów utworzył sylwetkę słynnej Mony Lisy.

Mona Lisa narysowana trasą lotu

Nietypowy lot odbył się 18 września 2026 roku. Samolot wystartował z Bentonville w Arkansas, a następnie wykonywał serię precyzyjnie zaplanowanych zakrętów nad wschodnią Oklahomą i północno-zachodnim Arkansas.

Do wykonania niezwykłego „rysunku” wykorzystano Cessnę R182 Skylane RG o numerze rejestracyjnym N1810R. Dane z systemów śledzenia lotów pokazują, że maszyna pozostawała w powietrzu przez prawie cztery godziny.

Trasa została zaplanowana tak, aby na mapie stopniowo pojawiały się kolejne elementy portretu – twarz, włosy, ramiona i charakterystyczna poza Mony Lisy. AirNav Radar udostępnił również trójwymiarową wizualizację lotu.

Kim jest „The Pilot Picasso”?

Samolot jest zarejestrowany na Benjamina McDaniela, który przedstawia się w mediach społecznościowych jako pilot i artysta. Publikuje podobne lotnicze projekty pod nazwą „The Pilot Picasso”. Storyful zaznacza jednak, że zwrócił się do McDaniela o dodatkowe potwierdzenie szczegółów tego konkretnego lotu.

To nie pierwszy przypadek tzw. GPS art lub flight-path art, czyli tworzenia obrazów poprzez odpowiednie zaplanowanie trasy pojazdu lub samolotu. Tym razem skala i szczegółowość projektu sprawiły, że lot szybko zwrócił uwagę internautów i miłośników lotnictwa.

Sztuka, technologia i lotnictwo w jednym

„Mona Lisa” nad USA nie była więc rysunkiem wykonanym dymem ani smugą kondensacyjną. Dzieło istniało przede wszystkim na cyfrowej mapie, gdzie GPS rejestrował kolejne fragmenty trasy Cessny.

Efekt pokazuje, jak połączenie technologii, precyzyjnego planowania i odrobiny artystycznej fantazji może zamienić zwyczajny lot w coś zupełnie niezwykłego.

Źródła: AirNav Radar, Storyful/Yahoo News, Hoodline


Dodaj komentarz