Coraz więcej stanów w USA decyduje się na ograniczenie lub całkowity zakaz używania telefonów komórkowych w szkołach. Zwolennicy tych rozwiązań podkreślają, że smartfony rozpraszają uczniów, pogarszają koncentrację i wpływają negatywnie na zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży. Przeciwnicy z kolei zwracają uwagę na kwestie bezpieczeństwa i możliwość kontaktu w nagłych sytuacjach.
Najnowszym przykładem jest New Jersey, gdzie gubernator Phil Murphy podpisał ustawę wprowadzającą zakaz używania telefonów w szkołach publicznych. Nowe przepisy obejmą uczniów klas K–12 i mają wejść w życie w roku szkolnym 2026–2027. Szczegóły wdrożenia – takie jak sposób przechowywania telefonów czy wyjątki od zakazu – zostaną ustalone przez lokalne rady szkolne.
New Jersey nie jest wyjątkiem. Ograniczenia dotyczące smartfonów w szkołach obowiązują już m.in. w takich stanach jak Florida, Georgia, North Carolina, Ohio, Texas, Virginia, Wisconsin oraz New York. Łącznie ponad 30 stanów USA wprowadziło już jakieś formy zakazów lub obowiązek ustalenia lokalnych zasad dotyczących korzystania z telefonów w szkołach.
Eksperci i nauczyciele wskazują na kilka kluczowych powodów:
Jednocześnie w większości stanów przewidziano wyjątki, np. dla uczniów z powodów zdrowotnych lub w sytuacjach awaryjnych.
Wszystko wskazuje na to, że zakazy telefonów w szkołach staną się w USA standardem, a nie wyjątkiem. Kolejne stany rozważają podobne rozwiązania, a debata nad rolą technologii w edukacji wciąż nabiera tempa.
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.