W internecie i mediach społecznościowych coraz częściej pojawiają się alarmujące informacje o korkach w największych miastach USA.
Według najnowszych danych z TomTom Traffic Index 2025:
- Los Angeles, CA – najwyższy poziom korków wśród miast USA (średni poziom zatłoczenia ok. 59-60%).
- Honolulu, HI – duże korki, choć realny czas tracony jest niższy niż w największych miastach wschodniego wybrzeża.
- San Francisco, CA– wysokie zatłoczenie i rosnąca liczba godzin spędzonych w korkach.
- New York City, NY, – również bardzo duże zatłoczenie i jedno z największych w USA, szczególnie jeśli mierzyć to prędkością jazdy lub czasem straconym na konkretnych odcinkach.
Ile czasu tracimy w korkach naprawdę?
Pojawiają się różne liczby, ale dane z 2025 roku mówią raczej o:
- Los Angeles: ~80–85 godzin rocznie straconych w korkach (czyli ok. 2 tygodni pracy ~112 godzin to przesada).
- San Francisco: ~116 godzin rocznie.
- Honolulu: ok. 88 godzin rocznie.
- Nowy Jork: nawet ponad 120 godzin rocznie.
Co wpływa na korki w miastach?
Kilka głównych czynników to:
- Zbyt duża liczba samochodów w stosunku do infrastruktury,
- Brak alternatywnych rozwiązań transportowych (np. dobrze funkcjonujący transport publiczny),
- Urbanizacja i napływ ludzi do centrów miast,
- Prace drogowe, remonty i zdarzenia losowe, które pogarszają płynność ruchu.
Realne liczby z 2025 pokazują, że choć korki są poważnym problemem wielu miast, czas tracony w korkach mierzy się raczej w kilku dniach pracy, a nie dwóch tygodniach.
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.