Centralnym punktem obchodów była uroczysta msza święta w Bazylice św. Jacka w Chicago. Wspólna modlitwa zgromadziła zarówno przedstawicieli polonijnych organizacji, jak i licznych wiernych, którzy pragnęli oddać hołd bohaterom września 1939 roku oraz wszystkim ofiarom totalitaryzmu.





Po zakończonej mszy delegacje polonijnych środowisk udały się pod Pomnik Katyński, który w Ameryce jest jednym z najważniejszych symboli pamięci o ofiarach sowieckiego terroru. Znicze zapalone w tym miejscu były wyrazem czci dla tysięcy Polaków zamordowanych na Wschodzie.








Podczas uroczystości wspomniano także ofiary katastrofy smoleńskiej z 2010 roku, która w bolesny sposób przypomniała o dramatycznym związku między historią Katynia a współczesnością.
Obchody w Chicago pokazują, jak silna jest pamięć historyczna wśród Polonii. To nie tylko hołd dla poległych, ale również przypomnienie, że wolność i niepodległość nie są dane raz na zawsze. Dzięki tego typu inicjatywom kolejne pokolenia mogą lepiej zrozumieć, jak wielką cenę zapłacili nasi przodkowie, abyśmy dziś mogli żyć w wolnym kraju.
Foto: Mateusz Rachwalski
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.