Według wstępnych ustaleń pilot zgłaszał problemy techniczne i próbował awaryjnie wrócić na lotnisko. Do katastrofy doszło jednak jeszcze przed lądowaniem. Maszyna spadła na drogę, uderzyła w pojazd znajdujący się na jezdni i natychmiast zajęła się ogniem.
Szczególne poruszenie wywołało nagranie, które pojawiło się w mediach społecznościowych. Widać na nim świadków zdarzenia, którzy bez wahania ruszyli z pomocą pasażerom uwięzionym w płonącym wraku. Mimo ogromnego zagrożenia ludzie próbowali dostać się do samolotu i pomóc poszkodowanym wydostać się na zewnątrz jeszcze przed przybyciem służb ratunkowych.
Nagranie pokazuje nie tylko skalę katastrofy, ale również niezwykłą odwagę przypadkowych osób, które ryzykowały własnym bezpieczeństwem, aby ratować innych.
Amerykańskie media poinformowały, że ofiarą śmiertelną katastrofy był Joshua Baer – przedsiębiorca i założyciel firmy Capital Factory z Austin. Pozostałe osoby znajdujące się na pokładzie przeżyły i trafiły pod opiekę lekarzy.
Przyczyny katastrofy badają obecnie Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) oraz Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu (NTSB). Śledczy mają ustalić, co doprowadziło do utraty kontroli nad maszyną i jej upadku na ruchliwą drogę.
To kolejne przypomnienie, jak szybko zwykli ludzie potrafią stać się bohaterami. Gdy sekundy decydowały o życiu i śmierci, świadkowie nie uciekali od płonącego samolotu – ruszyli na pomoc.
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.