Maskotka nie jest oficjalnym gadżetem olimpijskim ani produktem licencjonowanym. Mimo to pluszowy pieróg regularnie pojawia się przy polskich sportowcach — na trybunach, w strefach zawodników czy podczas spotkań z mediami. Szybko stał się viralem w mediach społecznościowych, gdzie kibice z różnych krajów reagują na niego z dużą sympatią.
Pierogini — to raczej żartobliwa nazwa tej maskotki!
Polacy rywalizują w Mediolanie i Cortinie m.in. w łyżwiarstwie szybkim, narciarstwie, snowboardzie czy łyżwiarstwie figurowym, a humorystyczny akcent z pierogiem pokazuje, że nawet na najwyższym poziomie sportu jest miejsce na luz i pozytywną energię.
Choć oficjalnymi maskotkami igrzysk pozostają gronostaje Tina i Milo, to właśnie polski pieróg — nieformalnie — zdobywa serca kibiców i przypomina o kulinarnej wizytówce Polski.
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.