Wielki dzień polskiego kolarstwa! Katarzyna Niewiadoma-Phinney wygrała 7. etap Tour de France Femmes 2026, którego meta znajdowała się na legendarnym Mont Ventoux. Polka popisała się kapitalnym atakiem na finałowym podjeździe i przejęła żółtą koszulkę liderki klasyfikacji generalnej.
Katarzyna Niewiadoma-Phinney dokonała tego w wielkim stylu. Piątkowy, 7. etap Tour de France Femmes prowadził z La Voulte-sur-Rhône na Mont Ventoux. Liczył 146,8 km i obejmował około 3500 metrów przewyższenia.
Polka okazała się bezkonkurencyjna na jednym z najbardziej legendarnych podjazdów w światowym kolarstwie.
Niewiadoma rozpoczęła decydującą akcję około 10 kilometrów przed metą. Polka oderwała się od najgroźniejszych rywalek i samotnie ruszyła w kierunku szczytu Mont Ventoux.
Z każdym kolejnym kilometrem powiększała przewagę. Demi Vollering próbowała ruszyć w pogoń, ale nie była w stanie dogonić znakomicie jadącej Polki.
Niewiadoma-Phinney przekroczyła linię mety z czasem 4 godziny, 22 minuty i 53 sekundy. Vollering straciła do niej 1 minutę i 16 sekund. Trzecia na mecie Elisa Longo Borghini straciła 1 minutę i 31 sekund.
Zwycięstwo na Mont Ventoux dało Katarzynie Niewiadomej nie tylko prestiżowy triumf etapowy. Polka przejęła również prowadzenie w klasyfikacji generalnej Tour de France Femmes 2026.
Po siedmiu etapach Niewiadoma ma 15 sekund przewagi nad Demi Vollering. Dotychczasowa liderka Marlen Reusser spadła na trzecie miejsce.
To oznacza, że przed decydującym weekendem Tour de France Femmes to właśnie Polka pojedzie w żółtej koszulce.
Niewiadoma przystępowała do piątkowego etapu ze stratą 1 minuty i 17 sekund do prowadzącej Reusser. Kapitalna jazda na Mont Ventoux całkowicie odwróciła jednak sytuację w klasyfikacji generalnej.
To był bardzo dobry dzień również dla drugiej reprezentantki Polski. Dominika Włodarczyk z UAE Team ADQ ukończyła wymagający etap na wysokiej, ósmej pozycji.
Dwie Polki w czołówce królewskiego etapu Tour de France Femmes to kolejny powód do radości dla polskich kibiców.
Katarzyna Niewiadoma doskonale wie, jak smakuje końcowy triumf w najważniejszym kobiecym wyścigu kolarskim świata. W 2024 roku wygrała klasyfikację generalną Tour de France Femmes.
Rok później zajęła trzecie miejsce, a teraz ponownie stoi przed szansą na zwycięstwo w całym wyścigu.
Do zakończenia tegorocznej rywalizacji pozostały jednak dwa etapy i przy zaledwie 15 sekundach przewagi nad Vollering walka o żółtą koszulkę pozostaje otwarta.
W sobotę, 8 sierpnia, zawodniczki pokonają 171,9 km z Sisteron do Nicei. Organizator klasyfikuje ten etap jako płaski, choć na trasie znajduje się około 1420 metrów przewyższenia.
Ostateczne rozstrzygnięcie nastąpi w niedzielę, 9 sierpnia, podczas finałowego etapu ze startem i metą w Nicei.
Jedno jest pewne – po spektakularnym zwycięstwie na Mont Ventoux Katarzyna Niewiadoma-Phinney znajduje się w znakomitej pozycji przed walką o drugi w karierze triumf w Tour de France Femmes.
Cała Polska trzyma kciuki!
Czytaj również:
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.