Do tegorocznej rywalizacji przystąpiło 16 niezwykłych wodnych konstrukcji, których twórcy udowodnili, że wyobraźnia nie zna granic. Na wodzie można było podziwiać oryginalne pływadła inspirowane filmami, historią, naturą i popkulturą. Każda załoga walczyła nie tylko o jak najszybsze pokonanie trasy, ale przede wszystkim o uznanie jury za kreatywność i widowiskowość swojego projektu.
Największe uznanie zdobyła konstrukcja przygotowana przez załogę z Raciborza. Zwycięskie pływadło przedstawiało efektowną galę oscarową, zachwycając jurorów pomysłowością, wykonaniem i dopracowanymi detalami. To właśnie ono sięgnęło po tytuł mistrzów Polski w tegorocznej edycji zawodów.
Najwyżej oceniono pływadło „Oskar”, przygotowane przez załogę z Raciborza pod dowództwem Tomasza Zielińskiego.

Drugie miejsce zajęła augustowska załoga „Żubr – Król Puszczy Augustowskiej”, której kapitanem była Iwona Michałowska.

Na trzecim miejscu uplasował się „Wodny Poduszkowiec” z bajki „Psi Patrol”, przygotowany przez kolejną ekipę z Raciborza.

Mistrzostwa „Co ma pływać nie utonie” od blisko trzech dekad przyciągają do Augustowa tysiące mieszkańców i turystów. Wydarzenie stało się wizytówką miasta oraz jedną z najbardziej rozpoznawalnych imprez wakacyjnych w województwie podlaskim. Każdego roku uczestnicy zaskakują publiczność coraz bardziej niezwykłymi konstrukcjami, udowadniając, że dobra zabawa i kreatywność potrafią unosić się na wodzie równie skutecznie jak profesjonalne jednostki pływające.
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.