Dwa Fiaty 125p i jeden Polonez – auta, które 45 lat temu zostały sprzedane w Tajlandii, dziś znów stoją na polskiej ziemi. Ich powrót to efekt niezwykłej wyprawy pasjonatów motoryzacji, którzy postanowili odnaleźć te pojazdy, kupić je za około 700 dolarów za sztukę, i… wrócić nimi do domu.
Podróż rozpoczęła się w Azji Południowo-Wschodniej i prowadziła przez kolejne kraje:

To nie tylko imponująca odległość, ale też ogromne wyzwanie logistyczne i techniczne. Samochody sprzed dekad musiały sprostać różnym warunkom – od tropikalnych upałów po europejskie drogi.
Fiat 125p i Polonez to dla wielu Polaków symbole minionej epoki. Tym bardziej niezwykłe jest to, że egzemplarze, które przez dekady jeździły po Azji, przetrwały w stanie umożliwiającym tak długą podróż.
To nie tylko wyprawa – to także żywa lekcja historii motoryzacji i dowód na trwałość konstrukcji z tamtych lat.
Po tygodniach jazdy przez kontynenty, załoga dotarła do Polski. Ich celem stała się Oława, gdzie można zobaczyć auta na żywo i poznać historię tej niezwykłej podróży.
Ta wyprawa to coś więcej niż przejazd przez pół świata. To powrót do korzeni, sentymentalna podróż i pokaz, że pasja potrafi pokonać każdą odległość.
Bo czasem, żeby wrócić do domu… trzeba najpierw przejechać 17 tysięcy kilometrów.
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.