
Artystka, znana wcześniej z viralowego hitu „Happy End?” oraz występów u boku największych gwiazd polskiej estrady, świadomie rezygnuje z delikatnego popu na rzecz chłodniejszych, elektronicznych brzmień.
Utwór opowiada o momencie, w którym po bolesnym zawodzie miłosnym kobieta przestaje szukać ratunku na zewnątrz i odnajduje siłę w samej sobie.
– W końcu wiem, ile jestem warta. Bycie samą przestało być dla mnie synonimem porażki, a stało się moją największą siłą– tłumaczy Elis.

Produkcja zapowiada EP-kę „Elektra”, która będzie konceptualną podróżą przez relacje, trudną miłość i próbę zachowania niezależności w „bezlitosnym środowisku matrymonialnym”. Razem z utworem zadebiutuje profesjonalny teledysk, utrzymany w estetyce nocnego miasta i neonowego chłodu, podkreślający nową, odważną wizualność Elis.
Poznaj bliżej Elis:
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.