9-letni Caleb Chabolla z Plainfield w stanie Illinois doznał poważnych poparzeń twarzy po tym, jak włożył do mikrofalówki popularną sensoryczną zabawkę wypełnioną żelem.
Jak relacjonuje matka chłopca, zabawka została podgrzana zaledwie przez chwilę. Po wyjęciu doszło do eksplozji, a gorący żel rozprysnął się na twarz i dłonie dziecka.
Lekarze stwierdzili oparzenia drugiego stopnia. Chłopiec trafił do szpitala, gdzie udzielono mu pomocy specjalistycznej. Na szczęście – mimo początkowych obaw – nie doszło do trwałego uszkodzenia wzroku.
Według rodziny dziecko inspirowało się filmami z internetu, gdzie podgrzewanie podobnych zabawek przedstawiano jako sposób na ich „zmiękczenie” lub poprawę właściwości sensorycznych.
Specjaliści ostrzegają jednak, że takie zabawki często zawierają gęsty żel, który w mikrofalówce bardzo szybko osiąga wysoką temperaturę. W przypadku pęknięcia może on spowodować poważne oparzenia.
Szpitale w rejonie Chicago sygnalizują, że to nie pierwszy tego typu przypadek. Lekarze przypominają, aby:
Eksperci podkreślają, że popularność krótkich filmów w mediach społecznościowych sprzyja powstawaniu trendów, które bywają niebezpieczne – szczególnie dla młodszych użytkowników. Dlatego tak ważna jest rozmowa z dziećmi o bezpieczeństwie i krytyczne podejście do internetowych „wyzwań”.
Źródło: Fox News, Loyola Medicine
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.