FLASH FLOODING hit Southern California on Wednesday! Some areas of San Bernardino County have received over 10 inches of rainfall in the last 24 hours, leading to communities being overrun with water, debris, and mud. #CAwx pic.twitter.com/NEzpZLEBSQ
— WeatherNation (@WeatherNation) December 25, 2025
Według informacji przekazywanych przez amerykańskie media, w tym BBC i Associated Press, jedna z ofiar to 64-letni mężczyzna z San Diego, na którego podczas burzy spadło drzewo. Kolejny tragiczny przypadek miał miejsce w północnej Kalifornii, w rejonie Redding, gdzie 74-letni mężczyzna utonął, gdy jego samochód został porwany przez gwałtownie wezbraną wodę. Trzecia ofiara to starsza kobieta z hrabstwa Mendocino, którą potężna fala oceanu strąciła ze skalistego nabrzeża.
Burze przyniosły opady sięgające lokalnie nawet 270 mm, a prędkość wiatru w niektórych rejonach – m.in. w pobliżu San Jose – przekraczała 160 km/h. W wielu miastach doszło do powodzi błyskawicznych, osunięć ziemi oraz zablokowania dróg. Tysiące domów znalazło się bez prądu, a służby energetyczne wciąż pracują nad przywróceniem dostaw. Według operatorów sieci energetycznych, w szczytowym momencie przerwy w dostawie prądu dotknęły ponad 100 tysięcy odbiorców.
Homes and vehicles in Wrightwood, California, were left buried under mud and debris on Thursday, after flash flooding and mudflows hit the area on Christmas Eve.
— ABC News (@ABC) December 26, 2025
Read more: https://t.co/e84roFCaON pic.twitter.com/m2LKlEBj3s
Władze Kalifornii ogłosiły stan wyjątkowy w kilku hrabstwach, w tym w Los Angeles, San Diego i Santa Barbara. Mieszkańców terenów zagrożonych osunięciami ziemi i podtopieniami wezwano do ewakuacji, a służby ratunkowe prowadziły dziesiątki interwencji, często w bardzo trudnych warunkach pogodowych. Zamykano drogi, szkoły i lotniska, a w niektórych miejscach wprowadzono zakaz poruszania się nocą.
Meteorolodzy podkreślają, że burze były częścią tzw. „rzek atmosferycznych” – wąskich pasów wilgoci transportujących ogromne ilości wody znad Pacyfiku. Zjawisko to coraz częściej występuje na zachodnim wybrzeżu USA i według ekspertów jest bezpośrednio związane ze zmianami klimatycznymi. Po okresach długotrwałej suszy gleba nie jest w stanie wchłonąć tak dużej ilości wody, co sprzyja gwałtownym powodziom i lawinom błotnym.
FLOOD RECOVERY: Crews worked around-the-clock on Christmas day to clear debris in Wrightwood, California after dangerous flooding and mudflows slammed the area on Wednesday. pic.twitter.com/Dx4iKIpEpQ
— FOX Weather (@foxweather) December 26, 2025
Choć prognozy wskazują na stopniowe osłabienie opadów, służby ostrzegają, że zagrożenie nie minęło. Nasycone wodą zbocza nadal mogą się osuwać, a rzeki i potoki przez kolejne dni pozostaną podwyższone. Władze apelują do mieszkańców o ostrożność i śledzenie oficjalnych komunikatów.
Dramatyczne wydarzenia po raz kolejny pokazują, jak bardzo ekstremalne zjawiska pogodowe stają się codziennością dla mieszkańców Kalifornii. Skala zniszczeń i liczba ofiar sprawiają, że tegoroczna zima już teraz zapisała się jako jedna z najtrudniejszych w ostatnich latach.
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.