Ameryka rozświetliła się na różowo dla Dolly Parton. Po śmierci jednej z największych ikon muzyki country charakterystyczny kolor kojarzony z artystką pojawił się na amerykańskich budynkach i mostach. W Nowym Jorku różowym światłem rozbłysł Empire State Building, a w Nashville – mieście, z którym Dolly była związana przez większość swojej kariery – na różowo podświetlono Korean War Veterans Memorial Bridge. Tymczasem fani zaczęli przynosić kwiaty pod murale, pomniki i miejsca związane z gwiazdą.
Dolly Parton zmarła 25 sierpnia w Nashville w wieku 80 lat.
Jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli Stanów Zjednoczonych we wtorkowy wieczór zmienił kolor.
Empire State Building w Nowym Jorku rozbłysnął migoczącym różowym światłem dokładnie o godz. 9:25 wieczorem. Iluminacja trwała godzinę – do 10:25 p.m.
Godzina rozpoczęcia była symbolicznym nawiązaniem do jednego z największych przebojów Dolly Parton – „9 to 5”.
Nowojorski wieżowiec podkreślił, że iluminacja była hołdem nie tylko dla niezwykłej kariery Dolly, ale również jej działalności dobroczynnej, w szczególności Dollywood Foundation i Imagination Library.
Zdjęcia różowego Empire State Building szybko obiegły media. Nad Manhattanem pojawił się symboliczny kolor tak mocno kojarzony z pełnym blasku i niepowtarzalnym stylem artystki.
Szczególnie wzruszające obrazy napłynęły z Tennessee.
Korean War Veterans Memorial Bridge w Nashville został podświetlony intensywnym różowym światłem na cześć Dolly Parton. Zdjęcia wykonane wieczorem 25 sierpnia pokazują charakterystyczne łuki mostu całkowicie skąpane w różowej iluminacji.

To właśnie Tennessee było domem Dolly. Urodziła się w Sevier County, a Nashville stało się miejscem, w którym rozpoczęła jedną z najbardziej niezwykłych karier w historii amerykańskiej muzyki.
Do ogólnokrajowego hołdu dla Dolly Parton dołączyło także Chicago. Anteny na szczycie słynnego Willis Tower, jednego z najbardziej rozpoznawalnych wieżowców miasta, zostały podświetlone na różowo.

Nie tylko wielkie iluminacje pokazują skalę emocji po śmierci gwiazdy.
W Nashville fani zaczęli przynosić kwiaty i zapalać świece przy gwieździe Dolly Parton na Music City Walk of Fame. Ludzie gromadzili się tam, by wspominać artystkę i wspólnie słuchać jej muzyki.

Kwiaty pojawiły się także przy pomniku Dolly przed Sevier County Courthouse w jej rodzinnych stronach w Tennessee.
Setki kilometrów dalej podobne sceny można było zobaczyć w Hollywood. Fani pozostawiali kwiaty i pamiątki przy gwieździe Dolly Parton na Hollywood Walk of Fame.
Spontaniczne miejsca pamięci powstają również przy muralach przedstawiających artystkę.
W Asheville w Karolinie Północnej ludzie zaczęli pojawiać się przy muralu Dolly Parton już krótko po informacji o jej śmierci. Przynosili kwiaty, robili zdjęcia i wspominali jej muzykę oraz działalność charytatywną.

Z pobliskich lokali można było usłyszeć jej największe przeboje, w tym „Jolene”.
Hołd ma również wymiar państwowy.
Prezydent Donald Trump zarządził opuszczenie flag Stanów Zjednoczonych do połowy masztu na Białym Domu, budynkach federalnych, placówkach wojskowych i okrętach, a także w amerykańskich ambasadach i konsulatach na świecie.
Flagi mają pozostać opuszczone do zachodu słońca 1 września 2026 roku.
Różowy Empire State Building nad Manhattanem. Różowy most w Nashville. Kwiaty pod pomnikiem w Tennessee, muralami i gwiazdami w Nashville oraz Hollywood.
W ciągu zaledwie kilku godzin od informacji o śmierci Dolly Parton w całych Stanach Zjednoczonych zaczęły pojawiać się symbole pamięci o artystce.

Ameryka żegna swoją „Queen of Country” światłem, kwiatami i muzyką. A różowy – kolor tak bardzo kojarzony z Dolly – stał się tej nocy kolorem pożegnania.
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.