Polscy juniorzy zakończyli Mistrzostwa Świata w Warcabach 100-polowych w chińskim Xintai z trzema medalami indywidualnymi. Dwa krążki wywalczyła Patrycja Tomczak, a trzeci dołożyła Marika Gancarz. Biało-czerwoni pokazali, że młode pokolenie polskich warcabistów potrafi rywalizować z najlepszymi zawodnikami świata.
7 listopada 2026 roku zakończyła się sportowa rywalizacja podczas Mistrzostw Świata Juniorów w Warcabach 100-polowych, rozgrywanych w chińskim Xintai. Ostatnim akcentem zawodów były pojedynki w grze błyskawicznej (blitz), które przyniosły Polsce kolejny medal.
Jedną z największych bohaterek polskiej reprezentacji została Patrycja Tomczak z UKS Komorzanka Komorze, która dwukrotnie stanęła na podium w kategorii juniorek do lat 19.
Najpierw zdobyła srebrny medal w grze klasycznej, a następnie dołożyła brąz w grze błyskawicznej, zajmując trzecie miejsce w swojej kategorii wiekowej.
To znakomity rezultat młodej zawodniczki, która udowodniła, że potrafi skutecznie rywalizować zarówno w długich, wymagających strategicznie partiach, jak i w pojedynkach rozgrywanych pod presją czasu.
Dwa medale podczas jednych mistrzostw świata to wyjątkowe osiągnięcie i powód do dumy dla całego polskiego środowiska warcabowego.
Na podium mistrzostw stanęła również Marika Gancarz, która zdobyła srebrny medal w grze klasycznej w kategorii dziewcząt do lat 13 (G13).
Młoda reprezentantka Polski wywalczyła tytuł wicemistrzyni świata w swojej kategorii wiekowej, dokładając kolejny cenny krążek do dorobku biało-czerwonych.
Sukces Mariki jest potwierdzeniem ogromnego potencjału najmłodszego pokolenia polskich zawodników oraz efektem systematycznej pracy, treningów i zaangażowania.
Reprezentacja Polski zakończyła rywalizację z trzema medalami indywidualnymi:
W rywalizacji drużynowej w grze klasycznej Polska zajęła również wysokie, czwarte miejsce.
Ostatni dzień mistrzostw przyniósł nie tylko brązowy medal Patrycji Tomczak, ale także kilka bardzo dobrych występów pozostałych reprezentantów Polski.
W pierwszej dziesiątce swoich kategorii uplasowali się:
Na szczególne wyróżnienie zasługuje Kamil Flisikowski, który dwukrotnie znalazł się o krok od podium. Polski zawodnik zajął czwarte miejsce zarówno w grze aktywnej, jak i błyskawicznej.
Choć do medalu zabrakło niewiele, dwa tak wysokie miejsca w międzynarodowej rywalizacji stanowią duży sukces.
Mistrzostwa świata w Chinach były dla młodych polskich warcabistów nie tylko okazją do sportowej rywalizacji, ale również do zdobywania doświadczenia, poznawania innych kultur i nawiązywania międzynarodowych znajomości.
Podczas pobytu w Chinach reprezentanci Polski mieli również okazję uczestniczyć w wycieczce na Górę Lotosu.
Ważną rolę w przygotowaniu wyjazdu i wsparciu reprezentacji odegrały osoby zaangażowane w organizację przedsięwzięcia.
Anna Delalicz de Laval odpowiadała m.in. za zgłoszenia zawodników, korespondencję z chińską federacją oraz koordynację przygotowań do wyjazdu. Zorganizowała także wycieczkę na Górę Lotosu.
Adrian Franek pomagał w przygotowaniu wyjazdu części reprezentacji oraz dokumentował mistrzostwa na zdjęciach i filmach.
Podziękowania skierowano również do Magdy Pawłowskiej, sędzi głównej mistrzostw, za profesjonalizm, życzliwość i wsparcie udzielane polskiej ekipie.
Nie można zapominać o trenerach, klubach, rodzicach i opiekunach, których codzienna praca i zaangażowanie umożliwiają młodym sportowcom rozwijanie talentów oraz udział w międzynarodowych zawodach.
Trzy medale indywidualne, czwarte miejsce w klasyfikacji drużynowej gry klasycznej i liczne występy w światowej czołówce pokazują, że polscy juniorzy mają ogromny potencjał.
Sukcesy Patrycji Tomczak i Mariki Gancarz to nie tylko osobiste osiągnięcia zawodniczek, ale także powód do dumy dla ich klubów, trenerów i całej polskiej społeczności sportowej.
Gratulujemy wszystkim reprezentantom Polski! Biało-czerwoni wracają z Chin z medalami, cennym doświadczeniem i wspomnieniami, które pozostaną z nimi na długo.
Źródło: Polski Związek Warcabowy
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.