Wielki sukces polskiego wioślarstwa! Adam Bujnowski i Dominika Baranowska zdobyli brązowy medal mistrzostw świata w sprintach plażowych, które odbyły się w chińskim Qingdao. To pierwszy w historii Polski medal seniorskich mistrzostw świata w tej dynamicznie rozwijającej się dyscyplinie. Sukces jest tym cenniejszy, że beach sprint już za dwa lata zadebiutuje na igrzyskach olimpijskich w Los Angeles.
Adam Bujnowski z Gdańskiego Klubu Wioślarskiego Drakkar oraz Dominika Baranowska z BKW Bydgoszcz udowodnili, że polscy zawodnicy mogą rywalizować z najlepszymi na świecie.
Droga do medalu nie była jednak łatwa. Polacy rozpoczęli rywalizację od 22. miejsca w pierwszej próbie czasowej. W drugiej poprawili swój wynik i wywalczyli awans do fazy pucharowej.
W 1/8 finału pokonali reprezentację Nowej Zelandii, a następnie wyeliminowali Amerykanów, zapewniając sobie miejsce w najlepszej czwórce mistrzostw.
W półfinale musieli uznać wyższość niemieckiego duetu Franz Werner i Sophie Leupold, który ostatecznie zdobył złoty medal.
W decydującym wyścigu o brąz biało-czerwoni pokonali Hiszpanów Miguela Salasa Cordobę i Teresę Diaz Moreno, zapisując się na kartach historii polskiego wioślarstwa.
Sukces w Chinach nie był przypadkowy. Niespełna miesiąc wcześniej Bujnowski i Baranowska zdobyli brązowy medal mistrzostw Europy.
Polski duet dwukrotnie stanął więc na podium wielkiej międzynarodowej imprezy w krótkim odstępie czasu, potwierdzając swoją przynależność do światowej czołówki.
Co ciekawe, układ podium mistrzostw świata był taki sam jak podczas wrześniowych mistrzostw Europy. Złoto przypadło Niemcom, srebro Litwinom, a brąz Polakom.
Beach sprint, czyli sprint plażowy w wioślarstwie morskim, to widowiskowa konkurencja łącząca bieganie po plaży z wyścigiem łodzi na otwartej wodzie.
Zawodnicy rozpoczynają rywalizację na lądzie, biegną do łodzi, a następnie pokonują wyznaczoną trasę między bojami. Po powrocie na brzeg jeden z zawodników musi jeszcze dobiec do mety.
W przeciwieństwie do tradycyjnego wioślarstwa, w którym zawodnicy rywalizują na spokojnych torach, tutaj ogromne znaczenie mają fale, wiatr i umiejętność szybkiego manewrowania łodzią.
Wyścigi trwają zwykle około trzech minut, a o zwycięstwie mogą decydować ułamki sekund.
Historyczny medal ma szczególne znaczenie w kontekście zbliżających się igrzysk olimpijskich.
Podczas igrzysk w Los Angeles w 2028 roku beach sprint po raz pierwszy znajdzie się w programie olimpijskim. Jedną z konkurencji medalowych będą właśnie dwójki mieszane, w których sukces odnieśli Bujnowski i Baranowska.
To oznacza, że polski duet już teraz pokazuje, że potrafi walczyć o medale z najlepszymi osadami świata. Do igrzysk pozostały niespełna dwa lata, a wyniki z mistrzostw Europy i świata dają powody do optymizmu.
Nie oznaczają jednak automatycznej kwalifikacji olimpijskiej. O udział w igrzyskach trzeba będzie jeszcze powalczyć.
Tegoroczne mistrzostwa świata w Qingdao zgromadziły zawodników z 52 krajów. Rywalizacja odbywała się w wymagających warunkach, przy zmiennych falach i trudnej pogodzie.
Na tle tak silnej międzynarodowej konkurencji historyczny brąz polskiej dwójki jest osiągnięciem, które może przyczynić się do popularyzacji wioślarstwa morskiego w Polsce.
Dla Gdańska i Bydgoszczy to szczególny powód do dumy. Zawodnicy reprezentujący tamtejsze kluby pokazali, że polskie wioślarstwo ma ogromny potencjał również poza tradycyjnymi torami regatowymi.
Dwa brązowe medale – mistrzostw Europy i mistrzostw świata – w ciągu zaledwie kilku tygodni. Adam Bujnowski i Dominika Baranowska napisali piękny rozdział w historii polskiego sportu. A być może najważniejszy start ich kariery dopiero przed nimi – w Los Angeles w 2028 roku.
Źródła: Polski Komitet Olimpijski, World Rowing
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.