Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors

Uderzył w niego piorun. Chwilę później wstał i poszedł po pomoc. Wszystko nagrała kamera

New York
04 września 2026

To nagranie wygląda jak scena z filmu, ale wydarzyło się naprawdę. Mieszkaniec Staten Island w Nowym Jorku został uderzony przez piorun, gdy szedł do samochodu. Mężczyzna runął na ziemię, ale po chwili zdołał wstać i poszukać pomocy. Co najbardziej zaskakujące, lekarze nie znaleźli na jego ciele nawet widocznych oparzeń.

Do niezwykłego zdarzenia doszło 27 sierpnia na Staten Island w Nowym Jorku. Thomas Fahmy wyszedł z pracy i około godziny 16:30 zmierzał do samochodu. Tego dnia miał umówioną wizytę u dentysty.

W okolicy przechodziły burze. Fahmy czekał wcześniej, aż intensywny deszcz osłabnie. Kiedy uznał, że pogoda nieco się uspokoiła, ruszył w stronę samochodu.

Nie zdążył jednak do niego dotrzeć.

Moment uderzenia nagrała kamera

Fahmy znajdował się zaledwie kilkanaście stóp od samochodu, gdy nastąpił potężny błysk. Kamera monitoringu przy jednym z pobliskich domów zarejestrowała moment, w którym mężczyzna zostaje uderzony przez piorun i natychmiast pada na ziemię.

Nagranie jest niezwykle dramatyczne. Po błysku widać Fahmy’ego leżącego na chodniku. Mężczyzna nie stracił jednak przytomności.

Później opowiadał, że poczuł w całym ciele intensywne pieczenie, mrowienie, drętwienie oraz silny ból. Szczególnie mocno odczuwał skutki uderzenia w stopach.

Pomimo szoku zdołał się podnieść.

Wstał i zaczął wołać o pomoc

Fahmy skierował się w stronę pobliskiego domu, wołając o pomoc. Usłyszała go mieszkająca w pobliżu kobieta, która ruszyła mu na ratunek i wezwała służby.

Mężczyzna został przewieziony do Staten Island University Hospital.

To właśnie tam wydarzył się kolejny zaskakujący element tej historii. Pomimo uderzenia pioruna lekarze nie znaleźli na jego ciele widocznych oparzeń ani poważnych obrażeń.

Fahmy pozostał jednak w szpitalu przez noc. Lekarze monitorowali m.in. pracę jego serca. Następnego dnia mógł wrócić do domu.

Kilka dni później był już z powrotem w pracy.

„To było zdumiewające”

Mężczyzna przyznał, że doświadczenie całkowicie zmieniło jego spojrzenie na życie. Fahmy, który jest pracownikiem biura kongresmenki Nicole Malliotakis na Staten Island, podkreślał, że czuje ogromną wdzięczność za to, że przeżył.

W niedzielę poszedł do kościoła, aby podziękować za ocalenie.

A dzień wcześniej zrobił coś jeszcze.

Kupił los na Mega Millions.

Uznał, że skoro przydarzyło mu się coś o prawdopodobieństwie mniejszym niż jeden do miliona, być może powinien sprawdzić swoje szczęście również na loterii.

Jak można przeżyć uderzenie pioruna?

Choć takie zdarzenie wygląda niemal zawsze śmiertelnie, większość osób trafionych piorunem przeżywa.

Według danych przytaczanych przez amerykańskie Centers for Disease Control and Prevention prawdopodobieństwo uderzenia człowieka przez piorun w Stanach Zjednoczonych wynosi mniej niż jeden do miliona, a blisko 90 proc. osób trafionych piorunem przeżywa.

National Weather Service wyjaśnia, że przy bezpośrednim uderzeniu część prądu może przemieszczać się po powierzchni skóry, a część przez ciało. Szczególnie narażone są wówczas układ sercowo-naczyniowy oraz układ nerwowy.

Historia Thomasa Fahmy’ego pokazuje jednak, że nawet pozornie łagodniejsza burza może stanowić ogromne zagrożenie.

W jego przypadku o tym, jak niewiele dzieliło zwykłe wyjście do dentysty od tragedii, przypomina nagranie z kamery, które uchwyciło wszystko.

Źródła: NBC New York, ABC7 New York, ABC News, National Weather Service.


Dodaj komentarz