Ponad 10 godzin w wodzie, przeszło 33 kilometry do pokonania i nocna przeprawa przez otwarty Pacyfik. Michał Tomaszowski dokonał niezwykłego wyczynu, przepływając Kanał Catalina u wybrzeży Kalifornii. Tym samym został szóstym Polakiem w historii, któremu udało się ukończyć tę wymagającą trasę.
W nocy z 6 na 7 sierpnia 2026 roku, o godz. 23:00 czasu kalifornijskiego, Michał Tomaszowski rozpoczął jedno z największych wyzwań w swojej sportowej karierze. Wystartował z wyspy Santa Catalina i ruszył wpław w kierunku wybrzeża południowej Kalifornii.
Pierwsze godziny przeprawy odbywały się w całkowitej ciemności. Catalina Channel to otwarty akwen, na którym zawodnicy muszą mierzyć się nie tylko z ogromnym dystansem, ale również z falami, prądami morskimi, chłodną wodą i zmieniającymi się warunkami pogodowymi.
Po ponad 10 godzinach Tomaszowski dotarł do brzegu. Pokonał około 33 kilometrów i zapisał się w historii polskiego pływania długodystansowego jako szósty Polak, który przepłynął Kanał Catalina.
Skala wyczynu jest jeszcze większa, gdy weźmie się pod uwagę zasady obowiązujące podczas tego typu przepraw. Tomaszowski płynął bez pianki, zdany na własną wytrzymałość, przygotowanie fizyczne i odporność na wielogodzinny kontakt z chłodną wodą.
Podczas przygotowań zawodnik podkreślał, że w czasie przeprawy nie może dotykać łodzi ani członków ekipy. Jedzenie i napoje są przekazywane pływakowi w taki sposób, aby nie naruszyć zasad próby.
Catalina Channel ma około 32–34 km i jest jedną z najbardziej znanych tras pływackich na świecie. Przeprawy często rozpoczynają się nocą, kiedy warunki na oceanie mogą być bardziej sprzyjające.
Przepłynięcie Kanału Catalina nie jest jednak końcem wyzwania Michała Tomaszowskiego. Wręcz przeciwnie – to dopiero początek znacznie większego projektu.
Polak rozpoczął w ten sposób realizację Ocean’s Seven, jednego z najbardziej prestiżowych wyzwań w świecie pływania na wodach otwartych. Bywa ono nazywane pływackim odpowiednikiem Korony Ziemi.
Aby ukończyć Ocean’s Seven, zawodnik musi przepłynąć siedem niezwykle wymagających akwenów w różnych częściach świata: Kanał Catalina w Kalifornii, Kanał La Manche, Kanał Północny między Irlandią a Szkocją, Cieśninę Gibraltarską, kanał Kaiwi na Hawajach, Cieśninę Cooka w Nowej Zelandii oraz Cieśninę Tsugaru w Japonii.
Tomaszowski zapowiadał wcześniej, że po Catalinie kolejnym celem ma być Kanał La Manche w 2027 roku.
Sportowy wyczyn Michała Tomaszowskiego miał również wymiar charytatywny. Pływak połączył przeprawę przez Kanał Catalina ze zbiórką pieniędzy na rzecz Fundacji Cancer Fighters, która wspiera dzieci walczące z chorobami nowotworowymi.
Jak podkreślał przed rozpoczęciem wyzwania, chciał, aby każdy przepłynięty kilometr oznaczał coś więcej niż realizację sportowego celu. Dlatego zachęcał do wspierania podopiecznych fundacji i symbolicznego „przepłynięcia” tego dystansu razem z nim.
Michał Tomaszowski ma 23 lata i jest studentem kierunku International Business na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach. Mimo młodego wieku może pochwalić się już imponującymi osiągnięciami.
Jest rekordzistą świata oraz wielokrotnym mistrzem świata i Europy w pływaniu lodowym. Zdobywał również medale mistrzostw świata OCEANMAN. Wcześniej pokonał m.in. Zatokę Gdańską na trasie Hel–Gdynia.
W maju 2026 roku zwyciężył także w Ultraoceanman Tabarca w Hiszpanii, gdzie dystans 21 km przepłynął w czasie 5 godzin i 2 minut.
Przepłynięcie Catalina Channel to nie tylko kolejny sukces sportowy Michała Tomaszowskiego. To również symboliczny początek walki o znacznie większy cel.
Ponad 33 kilometry otwartego Pacyfiku, nocny start i ponad 10 godzin nieprzerwanego wysiłku zakończyły się sukcesem. Michał Tomaszowski został szóstym Polakiem w historii, który przepłynął Kanał Catalina, a na swojej liście Ocean’s Seven może już zaznaczyć pierwszy z siedmiu akwenów.
Przed nim jeszcze sześć przepraw – i tysiące kilometrów podróży do miejsc, w których będzie musiał ponownie zmierzyć się nie tylko z dystansem, ale przede wszystkim z oceanem i własnymi granicami.
Polecamy:
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.