Spotkanie na stadionie w Santa Clarze od początku toczyło się pod dyktando Amerykanów, którzy częściej utrzymywali się przy piłce i konsekwentnie szukali okazji do zdobycia bramki. Bośniacy długo skutecznie się bronili, jednak tuż przed przerwą musieli skapitulować.
W 45. minucie Folarin Balogun najlepiej odnalazł się w polu karnym i wykorzystał zamieszanie pod bramką rywali, dając reprezentacji USA prowadzenie 1:0. Gol zdobyty do szatni wyraźnie dodał gospodarzom pewności siebie.
Druga połowa przyniosła sporo emocji. W 64. minucie bohater pierwszej części meczu, Balogun, obejrzał czerwoną kartkę za faul i gospodarze musieli kończyć spotkanie w dziesięciu. Mimo liczebnego osłabienia zespół prowadzony przez Mauricio Pochettino nie pozwolił rywalom na odrobienie strat, a wręcz przypieczętował zwycięstwo.
W 82. minucie kapitalnym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Malik Tillman. Piłka wpadła do siatki, a Stany Zjednoczone mogły świętować prowadzenie 2:0, które utrzymało się do końcowego gwizdka.
Dzięki zwycięstwu Amerykanie zameldowali się w 1/8 finału mundialu. Przed nimi jednak znacznie trudniejsze wyzwanie – w poniedziałek zmierzą się z Belgią, która po dogrywce wyeliminowała Senegal. Dodatkowym problemem dla gospodarzy będzie brak Baloguna, który po czerwonej kartce będzie pauzował w kolejnym spotkaniu.
USA – Bośnia i Hercegowina 2:0 (1:0)
Bramki:
1:0 Folarin Balogun (45)
2:0 Malik Tillman (82 – rzut wolny)
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.