Decydującego gola zdobył Jonathan David, który w drugiej połowie wykorzystał swoją okazję i zapewnił Kanadyjczykom niezwykle cenne zwycięstwo. Zespół prowadzony przez Jessego Marscha zaprezentował się dojrzale zarówno w defensywie, jak i w ataku, kontrolując przebieg spotkania do ostatniego gwizdka.
To historyczny moment dla kanadyjskiej piłki nożnej. Nigdy wcześniej reprezentacja tego kraju nie dotarła tak daleko w mistrzostwach świata. Dobra postawa podczas turnieju potwierdza, że Kanada coraz śmielej zaznacza swoją obecność na światowej scenie futbolu.
Teraz przed Kanadyjczykami kolejne wyzwanie. W sobotę zagrają o awans do ćwierćfinału, a ich rywalem będzie zwycięzca meczu Holandia – Maroko. Bez względu na to, z kim przyjdzie im się zmierzyć, gospodarze mundialu udowodnili już, że są jedną z największych pozytywnych niespodzianek tegorocznego turnieju.
Kibice z całej Kanady mają powody do świętowania, a atmosfera wokół reprezentacji staje się coraz bardziej gorąca. Czy „Klonowe Liście” napiszą kolejną piękną kartę swojej piłkarskiej historii? Odpowiedź poznamy już w sobotę.
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.