Choć brzmi to jak oznaka poważnego kryzysu, rzeczywistość jest nieco bardziej złożona.
Eksperci podkreślają, że tak wysokie ceny dotyczą pojedynczych lokalizacji. Średnia cena paliwa w Los Angeles wynosi obecnie około 5,5–6 dolarów za galon, co i tak jest jedną z najwyższych stawek w całych Stanach Zjednoczonych.
Dlaczego więc ta konkretna stacja jest tak droga?
Mowa najczęściej o stacjach położonych w ścisłym centrum miasta — w pobliżu autostrad, atrakcji turystycznych czy węzłów komunikacyjnych. W takich miejscach właściciele mogą pozwolić sobie na wyższe ceny, licząc na kierowców, którzy potrzebują zatankować „tu i teraz”.
Do tego dochodzą:
Co ciekawe, ta sama stacja już wielokrotnie trafiała na nagłówki jako „najdroższa w kraju”. Z biegiem lat stała się wręcz symbolem wysokich cen paliwa w Kalifornii — i regularnie staje się viralem.
Na razie nic nie wskazuje na to, by paliwo w całej Kalifornii miało nagle osiągnąć poziom 9 dolarów za galon. Jednak eksperci ostrzegają, że: sezon letni, rosnący popy i napięcia na rynku ropy mogą ponownie podbić ceny w nadchodzących miesiącach. A to, że już teraz w Los Angeles można znaleźć benzynę za niemal 9 dolarów za galon, to raczej ciekawostka i lokalny wyjątek niż nowa norma dla kierowców w USA.
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.