Według wstępnych danych najwyższy pomiar – ok. 41°C – zanotowano w rejonie Falcon Dam przy granicy z Meksykiem. Jeżeli wynik zostanie oficjalnie zatwierdzony, pobije dotychczasowy zimowy rekord USA wynoszący 40°C z 1902 roku.
Równie ekstremalne wartości pojawiły się w mieście Laredo, gdzie temperatura sięgnęła około 39°C. Dla porównania – średnia maksymalna temperatura w tym regionie w lutym wynosi zwykle około 24–25°C.
Dane są obecnie analizowane przez National Weather Service oraz NOAA. Dopiero po pełnej weryfikacji rekord może zostać wpisany do oficjalnych statystyk klimatycznych.
Meteorologiczna zima obejmuje miesiące: grudzień, styczeń i luty. Tak wysoka temperatura w tym okresie jest zjawiskiem wyjątkowym i budzi duże zainteresowanie klimatologów.
Synoptycy wskazują na silny napływ gorącego, suchego powietrza z Meksyku oraz dominację układu wysokiego ciśnienia, który sprzyjał intensywnemu nagrzewaniu się powietrza. Bezchmurne niebo i brak frontów chłodnych dodatkowo wzmocniły efekt.
Choć pojedyncze rekordy nie są jednoznacznym dowodem trendu, eksperci podkreślają, że ekstremalne zjawiska pogodowe stają się coraz częstsze. Południowy Teksas jest regionem, który regularnie doświadcza fal upałów latem – jednak temperatury powyżej 40°C w środku zimy pozostają czymś bezprecedensowym.
Jeśli rekord zostanie potwierdzony, luty 2026 przejdzie do historii amerykańskiej meteorologii.
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.