Do zdarzenia doszło 13 lutego 2026 roku nad ranem w Tigard, niedaleko Portland. Samochód przeleciał kilkadziesiąt metrów, po czym wbił się w budynek mieszkalny. W chwili wypadku w środku przebywała pięcioosobowa rodzina, jednak – co najważniejsze – nikt z domowników nie odniósł obrażeń.
Kierowca i pasażer pojazdu zostali lekko ranni. Policja poinformowała, że mężczyzna prowadzący auto prawdopodobnie jechał z nadmierną prędkością i w sposób nieostrożny. Uderzył w ziemny nasyp przy poboczu drogi, co spowodowało, że jego pojazd wzbił się w powietrze na około 100 stóp, czyli jakieś 30.5 metra i ominął ceglaną ścianę i wbił się w dom. W związku z tym postawiono mu kilka zarzutów, w tym lekkomyślną jazdę i narażenie innych na niebezpieczeństwo.
Dom został poważnie uszkodzony, a służby przez kilka godzin zabezpieczały miejsce zdarzenia. Według lokalnych mediów mieszkańcy podkreślają, że mieli ogromne szczęście — kilka metrów różnicy mogło zakończyć się tragedią.
To zdarzenie szybko obiegło media społecznościowe w USA, gdzie internauci komentują, jak niewiele zabrakło do dramatu i przypominają o konsekwencjach brawurowej jazdy.
Źródło: ABC News
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.