Jerzy Owsiak przyznał, że tegoroczna zbiórka może być niższa niż ubiegłoroczna, podkreślając, że „jeśli zbierzemy mniej, świat się nie kończy” i apelując, by „nie obrażać się na nikogo”. Zapewnił też, że każda przekazana złotówka zostanie właściwie wykorzystana na leczenie chorób układu pokarmowego u dzieci.
Dla porównania – w ubiegłym roku licznik przed północą wskazywał 178,5 mln zł, a ostatecznie zbiórka zakończyła się rekordową kwotą 289 mln zł.
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.