Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors

Czy przesądy naprawdę gwarantują zdanie matury?

Polska
22 stycznia 2026
Foto: Fb @ Let's Make it Epic

Studniówka to najważniejszy bal licealistów, który symbolizuje odliczanie stu dni do egzaminu maturalnego i od lat wiąże się z licznymi przesądami oraz zwyczajami, które mają zapewnić szczęście na maturze. Choć podchodzimy do nich z przymrużeniem oka, to i tak większość maturzystów woli stosować się do tradycji.

Najbardziej znanym przesądem studniówkowym jest czerwona bielizna oraz czerwona podwiązka zakładana na lewą nogę.

Foto: Polska Szkoła im. Króla Kazimierza Wielkiego w Orland Hills, Illinois

Tradycja ta sięga lat 90. XX wieku i do dziś jest niezwykle popularna, zwłaszcza wśród dziewcząt. Co ciekawe, tę samą bieliznę należy założyć również w dniu matury, a podwiązkę przełożyć na prawą nogę. Kolor czerwony od wieków symbolizuje szczęście, energię i ochronę przed pechem.

Jeżeli chodzi o panów to czerwony krawat ma przynieść szczęście na egzaminach, a nowy garnitur zapewnić dobrą energię i pomyślność.

Uważa się, że ubranie noszone po raz pierwszy podczas studniówki nie jest związane z żadnymi złymi doświadczeniami i nie przynosi pecha.

Duże znaczenie ma także obuwie. Buty założone na studniówkę powinny być wygodne, ponieważ ich zdjęcie w trakcie balu uznawane jest za zły omen, mogący negatywnie wpłynąć na wynik matury. Podobnie jest z rajstopami noszonymi przez panie. Oczko pojawiające się w rajstopach podczas zabawy zwiastuje trudności na egzaminach.

Innym popularnym zwyczajem jest zakaz obcinania włosów od studniówki aż do matury. Wierzy się, że skracanie fryzury symbolicznie ucina lub skraca wiedzę. Z tego powodu wielu maturzystów odkłada wizytę u fryzjera aż do zakończenia egzaminów.

Dodatkowo należy mieć przy sobie coś pożyczonego, najlepiej od osoby mądrej i życzliwej, aby przejąć jej dobrą energię. Może to być biżuteria, zegarek, torebka, spinki do mankietów. Ma symbolizować pomoc od życzliwych osób i zapewnić powodzenie.

Nieodłącznym elementem studniówki jest polonez, tradycyjny taniec rozpoczynający bal. Przesąd mówi, że warto pomylić się w jego trakcie, ale tylko raz, ponieważ ma to zagwarantować powodzenie na maturze.

Mnie znane zwyczaje i zabobony to zawiązana czerwona nitka na nadgarstku, która powinna przetrwać aż do matury, złapanie dyrektora za kolano oraz pozostanie na studniówce do świtu, co według przesądów ma zapewnić szczęśliwe zakończenie szkoły.

A w Chicago…

Chicagowscy licealiści, uczniowie polonijnych szkół podobnie jak ich polscy koledzy ubierają czerwoną bieliznę, zakładają czerwone krawaty i tańczą poloneza. Czasem panowie ubierają biało-czerwone skarpety, czerwone szelki a panie mają biało-czerowne korsarze, ale są to po prostu atrybuty wyglądu mające podkreślić polskość tej imprezy. Lokalnym zwyczajem jest przejście przez setkę. Na środku sali ustawiana jest liczba sto i w rytm dźwięków przeboju „Już za rok matura” uczniowie przeskakują przez jedno z zer, co ma zapewnić im powodzenie ma maturze. Co bardziej szarmanccy panowie niosą swoje koleżanki na rękach i przechodzą z nimi przez setkę.

Podczas studniówki wyróżniani są także najlepsi z najlepszych, a więc wytypowani przez swoich wychowawców uczniowie mogący pochwalić się najlepszymi wynikami w nauce w ciągu ostatnich trzech lat. To właśnie oni są zdobywcami stypendiów i nagród.

Choć wiele zwyczajów studniówkowych brzmi dziś zabawnie lub wręcz niedorzecznie, nadal cieszą się ogromną popularnością. Dla maturzystów są nie tylko sposobem na oswojenie stresu przed egzaminami, lecz także elementem wspólnej tradycji i dobrej zabawy. Nawet jeśli nie gwarantują zdania matury, z pewnością dodają studniówce wyjątkowego klimatu i sprawiają, że ten wieczór na długo pozostaje w pamięci.


Dodaj komentarz