Według amerykańskich służb meteorologicznych nad metropolią przemieszcza się potężny front zimowy, który przynosi od kilkunastu do nawet kilkudziesięciu centymetrów śniegu. W wielu częściach Nowego Jorku oraz okolicznych stanów – New Jersey, Connecticut i Pensylwanii – obowiązują ostrzeżenia przed burzą śnieżną oraz marznącymi opadami, które mogą zamieniać ulice w lodowiska.
Najtrudniejsza sytuacja panuje w godzinach porannych i wieczornych, kiedy intensywne opady zbiegają się z godzinami szczytu komunikacyjnego. Władze miasta apelują do mieszkańców o pozostanie w domach, jeśli to możliwe, oraz o korzystanie z transportu publicznego zamiast samochodów. Lotniska JFK, LaGuardia i Newark notują opóźnienia i odwołania lotów, a linie lotnicze ostrzegają przed możliwymi dalszymi utrudnieniami.
Silny wiatr potęguje odczuwalny chłód, a lokalnie dochodzi do przerw w dostawach prądu. Służby miejskie pracują przez całą dobę, odśnieżając główne arterie i zabezpieczając newralgiczne punkty infrastruktury. Mimo to w wielu dzielnicach poruszanie się pieszo i samochodem pozostaje utrudnione.
Winter is Coming.
— Wall Street Rollup (@WallStRollup) December 26, 2025
New York City is expected to be hit today with 5 to 9 inches of snow starting early this evening.
This snowfall will last ~20 hours and will impact holiday travel. pic.twitter.com/G85v1aTQHO
Meteorolodzy podkreślają, że obecna burza zimowa jest efektem zderzenia wilgotnych mas powietrza znad Atlantyku z arktycznym chłodem spływającym z północy. Takie zjawiska, choć charakterystyczne dla zimy w północno-wschodnich Stanach Zjednoczonych, w ostatnich latach stają się coraz bardziej intensywne i nieprzewidywalne.
Władze apelują o zachowanie ostrożności, śledzenie komunikatów pogodowych i przygotowanie się na możliwe dalsze utrudnienia. Według prognoz śnieżyca może stopniowo słabnąć w ciągu najbliższych kilkunastu godzin, jednak skutki zimowego ataku będą odczuwalne jeszcze przez kilka kolejnych dni.
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.