Podczas uroczystej ceremonii mennica potwierdziła, że od 12 listopada 2025 roku nie będą już produkowane nowe „penny” do obiegu. Decyzja dotyczy wyłącznie produkcji – sama moneta pozostaje legalnym środkiem płatniczym, więc Amerykanie nadal mogą używać centów w sklepach czy automatach.
Mennica nadal będzie mogła wybijać jednocentówki w bardzo ograniczonej formie dla kolekcjonerów.
Najważniejszy powód to finanse. Koszt wyprodukowania jednej takiej monety w ostatnich latach był… ponad trzykrotnie wyższy niż jej wartość. W 2024 roku wybicie jednego centa kosztowało około 3,7 centa.
To oznacza miliardowe straty dla budżetu.
W tle jest także inflacja – wartość nabywcza jednocentówki od dawna była praktycznie symboliczna, a sama moneta coraz rzadziej pojawiała się w transakcjach gotówkowych.
Jednocentówka pojawiła się pod koniec XVIII wieku i przez ponad dwieście lat była ikoną amerykańskiej gotówki. Jej najbardziej znaną wersją jest ta z wizerunkiem Abrahama Lincolna, wprowadzona w 1909 roku z okazji setnej rocznicy jego urodzin.
Zakończenie produkcji to jeden z najważniejszych momentów w historii amerykańskiej numizmatyki. Ostatnie wybite centy mogą z czasem stać się cennymi pamiątkami lub obiektami kolekcjonerskimi.
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.