Wielki sukces polskiego sportu! Dawid Godziek został mistrzem świata w slopestyle’u. Polak zwyciężył w wielkim finale Slopestyle Super League podczas Crankworx Mont-Sainte-Anne w Kanadzie, kończąc znakomity sezon w najlepszy możliwy sposób.
Dawid Godziek po raz kolejny udowodnił, że należy do absolutnej światowej czołówki freestyle MTB. W niedzielę, 6 września, Polak wygrał finałowe zawody Slopestyle Super League w kanadyjskim Mont-Sainte-Anne. Oficjalna strona Crankworx potwierdziła zdobycie przez niego inauguracyjnego tytułu mistrza świata nowej serii.
Rywalizacja była niezwykle zacięta. Reprezentujący gospodarzy Chance Moore wykonał znakomity przejazd i uzyskał 93,25 pkt. Kanadyjczyk objął prowadzenie i przez chwilę wydawało się, że to właśnie on zostanie mistrzem.
Na starcie pozostał jednak Dawid Godziek.
Polak odpowiedział przejazdem ocenionym na 94,25 pkt i zwyciężył różnicą zaledwie jednego punktu. Według relacji Canadian Cycling Magazine zarówno Moore, jak i Godziek zaprezentowali podczas decydującej rywalizacji triki określane jako „world first”.
Podium mężczyzn wyglądało następująco:
Triumf w Kanadzie nie był przypadkiem. Godziek przystępował do finału jako zwycięzca klasyfikacji sezonu zasadniczego Slopestyle Super League. W pięciu zaliczanych do niej zawodach zgromadził 4250 punktów. Wygrywał m.in. w Rotorua i Whistler, a w Christchurch, Birell BikeFest oraz Red Bull District Ride zajmował drugie miejsca.
Tak regularne wyniki zapewniły mu bezpośrednią kwalifikację do finału w Mont-Sainte-Anne. Sam finał miał jednak formułę „winner takes all” – wcześniejsze punkty nie decydowały o mistrzostwie. Wszystko rozstrzygało się podczas najważniejszych zawodów sezonu.
32-letni zawodnik z Suszca na Śląsku od lat należy do najbardziej rozpoznawalnych polskich przedstawicieli sportów rowerowych. Rywalizuje na najwyższym poziomie zarówno w MTB, jak i BMX, a jego specjalnością są niezwykle trudne kombinacje trików wykonywanych podczas skoków.
Slopestyle jest jedną z najbardziej widowiskowych odmian kolarstwa górskiego. Zawodnicy pokonują trasę z ogromnymi skoczniami i przeszkodami, wykonując w powietrzu skomplikowane ewolucje. O wyniku decydują m.in. trudność trików, ich wykonanie, styl i płynność całego przejazdu.
W Mont-Sainte-Anne Godziek połączył wszystkie te elementy niemal perfekcyjnie. Rezultat 94,25 pkt wystarczył do pokonania całej światowej czołówki.
Biało-czerwony akcent na zakończenie sezonu okazał się więc wyjątkowo mocny. Dawid Godziek wraca z Kanady z najważniejszym trofeum Slopestyle Super League.
Polecamy:
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.