Według amerykańskich mediów Pastore został odnaleziony martwy w swoim domu na City Island w Nowym Jorku po tym, jak od kilku dni nie kontaktował się z bliskimi i współpracownikami. Okoliczności śmierci są wyjaśniane.
Vincent Pastore urodził się w 1946 roku w nowojorskim Bronksie. Zanim rozpoczął karierę aktorską, służył w amerykańskiej marynarce wojennej podczas wojny w Wietnamie, a następnie studiował aktorstwo na Pace University. Na ekranie zadebiutował w latach 80., a w kolejnych latach pojawiał się w takich filmach jak Goodfellas, Przebudzenia (Awakenings), Carlito’s Way czy Gotti.
Największą sławę przyniosła mu jednak rola „Big Pussy’ego” w serialu Rodzina Soprano. Grana przez niego postać – wieloletni przyjaciel Tony’ego Soprano, który zostaje informatorem FBI – stała się jedną z najbardziej pamiętnych w historii telewizji. Pastore wystąpił w 30 odcinkach serialu i na stałe zapisał się w historii amerykańskiej popkultury.
Po informacji o jego śmierci hołd aktorowi oddali przyjaciele i współpracownicy. Michael Imperioli, który również występował w Rodzinie Soprano, wspominał Pastore’a jako serdecznego człowieka, oddanego rodzinie i przyjaciołom. Jego menedżer podkreślił natomiast, że aktor zawsze znajdował czas dla fanów i chętnie wspierał młodszych kolegów po fachu.
Vincent Pastore pozostawił córkę Renee. Dla wielu widzów na całym świecie na zawsze pozostanie jedną z najbardziej charakterystycznych twarzy legendarnej Rodziny Soprano.
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.