Egipt objął prowadzenie już w 13. minucie po trafieniu Emama Ashoura.
Australia długo szukała wyrównania i dopięła swego po pechowym golu samobójczym Mohameda Hany’ego w 55. minucie. Mimo wielu okazji z obu stron, zarówno w regulaminowym czasie gry, jak i podczas dogrywki, żadna z drużyn nie zdołała zdobyć zwycięskiej bramki.
Dopiero konkurs rzutów karnych przyniósł rozstrzygnięcie. Więcej zimnej krwi zachowali piłkarze Egiptu, którzy wykorzystali swoje szanse i zapewnili reprezentacji historyczny awans do kolejnej rundy mundialu.
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.