Demokratyczna Republika Konga zaskoczyła faworytów już w 7. minucie. Brian Cipenga wykorzystał swoją okazję i dał swojej drużynie sensacyjne prowadzenie. Anglicy przez długi czas dominowali w posiadaniu piłki, tworzyli kolejne sytuacje, ale nie potrafili pokonać znakomicie dysponowanego bramkarza Lionela Mpasi.
Przełom nastąpił dopiero kwadrans przed końcem spotkania. W 75. minucie Harry Kane najwyżej wyskoczył do dośrodkowania i precyzyjnym strzałem głową doprowadził do remisu. Anglia poszła za ciosem, a w 86. minucie kapitan „Synów Albionu” ponownie wpisał się na listę strzelców, tym razem mocnym uderzeniem, kompletując dublet i zapewniając swojej reprezentacji awans.
Dla Demokratycznej Republiki Konga był to koniec znakomitej przygody z mundialem. Afrykańska drużyna postawiła Anglii bardzo trudne warunki i była blisko jednej z największych sensacji turnieju, jednak doświadczenie oraz skuteczność Kane’a w końcówce przesądziły o losach rywalizacji.
W 1/8 finału Anglia zmierzy się z jednym ze współgospodarzy turnieju – Meksykiem. Zapowiada się jedno z najciekawszych spotkań tej fazy mistrzostw świata.
Anglia – Demokratyczna Republika Konga 2:1 (0:1)
Bramki:
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.