HomeWiadomościUSANew YorkTomasz Sobania przeszedł do historii! 50 maratonów w 50 stanach USA w zaledwie 49 dni
Tomasz Sobania przeszedł do historii! 50 maratonów w 50 stanach USA w zaledwie 49 dni
Sport
28 czerwca 2026
Czytaj również
Foto: Chris Borowiec
Tomasz Sobania dokonał czegoś, czego wcześniej nie osiągnął nikt na świecie. Jako pierwszy człowiek w historii przebiegł 50 maratonów w 50 stanach USA w zaledwie 49 dni, ustanawiając tym samym nowy rekord świata i poprawiając osiągnięcie legendarnego ultramaratończyka Deana Karnazesa. Tym niezwykłym wyczynem Polak zapisał się na kartach historii światowego biegania.
Historyczny finał odbył się dzisiaj, 27 czerwca 2026r. na Times Square w Nowym Jorku, gdzie na biegacza czekali najbliżsi, przyjaciele oraz licznie zgromadzona Polonia z Nowego Jorku i okolic.
Przez niemal dwa miesiące Sobania każdego dnia pokonywał dystans maratonu, mierząc się nie tylko z ogromnym wysiłkiem fizycznym, ale także z nieustanną walką z czasem, bólem i zmęczeniem. Biegał w deszczu, w upale, przez górskie trasy i wymagające tereny, każdego dnia przesuwając granice ludzkiej wytrzymałości.
Jak sam podkreśla, największym wyzwaniem nie było wyłącznie przebiegnięcie maratonu.
„I tak naprawdę to wyzwanie polega nie tylko na tym, żeby przebiec codziennie maraton, ale też żeby codziennie dostać się do kolejnego amerykańskiego stanu, z Alaską i z Hawajami włącznie, by następnego dnia znów biec dystans maratonu” – podkreśla Sobania.
Ogromnym wyzwaniem była więc również logistyka. Codzienne podróże między stanami, loty, zmiany stref czasowych, regeneracja i przygotowanie do kolejnego biegu sprawiały, że każda doba była wyścigiem z czasem.
O kondycji i niezwykłych możliwościach polskiego ultramaratończyka mówił także jego fizjoterapeuta Chris Borowiec:
„Tomek ma zasoby, ale przede wszystkim ambicje, cholernie duże ambicje, lecz też niesamowicie zbudowane ciało! To wyjątkowy sportowiec!”
Szczególnie wzruszający był ostatni dzień wyprawy
Tomasz wyruszył 3 nad ranem, aby zdążyć przebiec dwa maratony tego dnia w stanie New Jersey i w stanie Nowy Jork. Specjalnie z Polski przyleciała mama Tomasza, która pojawiła się na mecie 49. maratonu w New Jersey, sprawiając synowi ogromną radość.
Później Tomka mama była również obecna podczas wielkiego finału na Times Square w Nowym Jorku, aby osobiście pogratulować synowi i być z nim w jednej z najważniejszych chwil jego sportowej kariery.
Foto: Chris Borowiec
Na mecie nie zabrakło również członków zespołu Tomka, licznie zgromadzonej Polonii, przedstawicieli Konsulatu RP w Nowym Jorku, przedstawicieli mediów oraz przyjaciół biegacza. Z biało-czerwonymi flagami i głośnym dopingiem wspierali go na ostatnich metrach historycznego wyzwania, tworząc niezapomnianą atmosferę godną tego wyjątkowego osiągnięcia.
Projekt miał nie tylko wymiar sportowy. Jak podkreśla Tomasz Sobania, wyprawa była częścią obchodów 250. rocznicy powstania Stanów Zjednoczonych i miała inspirować ludzi do odważnego realizowania marzeń oraz przekraczania własnych ograniczeń.
Ogromne gratulacje, Tomek!
Dokonałeś czegoś, co jeszcze niedawno wydawało się niemożliwe. 50 maratonów, 50 stanów USA i zaledwie 49 dni – to nie tylko rekord, ale historia napisana determinacją, odwagą i ciężką pracą.
Dziękujemy, że mogliśmy być częścią tej niezwykłej podróży i relacjonować ją od pierwszych kilometrów aż po historyczny finisz na Times Square. Życzymy Ci kolejnych wielkich marzeń i jeszcze większych sukcesów. Jesteś inspiracją dla tysięcy ludzi!
Sukces, za którym stoi cały zespół
Na ogromne słowa uznania zasługuje również cały zespół Tomka. Ten historyczny sukces nie był dziełem jednej osoby – za rekordem stoją ludzie, którzy przez 49 dni dbali o logistykę, regenerację, bezpieczeństwo i organizację każdego kolejnego etapu wyprawy. To dzięki ich ciężkiej pracy, poświęceniu i pełnemu zaangażowaniu Tomasz mógł każdego dnia stawać na starcie kolejnego maratonu. Serdeczne gratulacje dla całego Teamu – ten rekord jest także Waszym sukcesem!
Tomek SobaniaMistrzem Świata!
Tomasz Sobania nie tylko przeszedł do historii światowego biegania, ale również udowodnił, że marzenia – nawet te najbardziej szalone – można zamienić w rzeczywistość dzięki determinacji, ciężkiej pracy i niezłomnej wierze we własne możliwości. Jego wyczyn to symbol odwagi, wytrwałości i siły charakteru. Dziś z pełnym przekonaniem możemy powiedzieć: Tomek Sobania to Mistrz Świata!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.