Według National Park Service tegoroczny pokaz kolorów jest najlepszy od 2016 roku. Zjawisko to jest efektem kilku fal deszczu, które pojawiły się na pustyni od jesieni. Wilgoć sprawiła, że tysiące nasion ukrytych w glebie mogło wykiełkować.
Dzięki temu fragmenty pustyni pokryły się dywanami żółtych, fioletowych i białych kwiatów. Wśród nich dominują m.in. desert gold, phacelia czy sand verbena.
Eksperci podkreślają, że tak spektakularne kwitnienie zdarza się rzadko – czasem tylko raz na kilka lub kilkanaście lat. Jeśli warunki pogodowe się utrzymają, kolorowy spektakl w Dolinie Śmierci może potrwać do końca marca.
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.