San Francisco International Airport (SFO) jako pierwsze w Kalifornii wprowadziło nowy system Clear “eGate”, który ma przyspieszyć wejście na kontrolę bezpieczeństwa dla wybranych pasażerów. Bramki działają już w Terminalu 1 im. Harveya Milka i są dostępne dla członków Clear Plus — usługi kosztującej około 200 dolarów rocznie.
Nowy system zastępuje tradycyjne oczekiwanie przy podium TSA. Zamiast okazywania fizycznego dokumentu, pasażer podchodzi do bramki, skanuje twarz, a system dopasowuje zdjęcie do zapisanych danych: zdjęcia z dokumentu tożsamości oraz karty pokładowej. Następnie oficer TSA otwiera bramkę i kieruje podróżnego prosto do kolejki kontroli bezpieczeństwa.
Firma zapewnia, że przesyła wyłącznie ograniczone dane – bieżące zdjęcie i kartę pokładową – nie ma dostępu do list obserwacyjnych i nie może samodzielnie otwierać bramek ani wpływać na decyzje TSA.
SFO jest pierwszym lotniskiem w Kalifornii, które wdraża eGate, po wcześniejszych testach w Atlancie, Waszyngtonie i Seattle. Kolejne porty lotnicze mają wdrożyć tę technologię przed mistrzostwami świata w piłce nożnej 2026, gdy mecze odbędą się m.in. w Bay Area na Levi’s Stadium.
Nowe rozwiązanie budzi jednak pytania o prywatność. Eksperci zwracają uwagę, że dane biometryczne – jak skan twarzy – to coś, czego nie można „zmienić”, jeśli zostaną ujawnione lub niewłaściwie użyte. Zwolennicy podkreślają z kolei, że system jest dobrowolny i może znacząco usprawnić podróżowanie tym, którzy chcą z niego korzystać.
SFO staje się więc ważnym testem: czy podróżni będą skłonni wymieniać swoje dane biometryczne na krótszą kolejkę do kontroli bezpieczeństwa?
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.